Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjski rząd jedną decyzją zabije przemysł motoryzacyjny? Aston Martin ostrzega

28 lipca 2017, 07:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Brytyjski rząd jedną decyzją zabije przemysł motoryzacyjny? Aston Martin ostrzega
Media
Przyszłość brytyjskiego przemysłu motoryzacyjnego stanie pod znakiem zapytania jeśli rząd w Londynie nie zmodyfikuje swoich planów, aby od 2040 r. w kraju obowiązywał zakaz sprzedaży nowych silników spalinowych - uważa szef marketingu Aston Martina Simon Sproule.

- podkreślał Sproule.

Brytyjski minister środowiska Michael Gove zapowiedział, że od 2040 roku w Wielkiej Brytanii będzie obowiązywał zakaz sprzedaży nowych silników spalinowych. To element rządowej strategii na rzecz zwalczania zanieczyszczenia powietrza.

Nowy zakaz obejmie samochody na paliwo i olej napędowy, a także pojazdy hybrydowe z elektrycznym motorem i silnikiem spalinowym. Obecnie w Wielkiej Brytanii samochody elektryczne stanowią mniej niż 5 proc. wszystkich nowych rejestracji. W kraju nie ma też dobrze rozbudowanej sieci punktów do ładowania.

Według przedstawiciela marki Aston Martin, jeśli władze nie wesprą przemysłu podczas okresu przejściowego, to mogą doprowadzić do sytuacji, w której kraj stanie się zależny od importu baterii. Firma nie wie też, czy klienci będą zainteresowani kupnem samochodów elektrycznych. - uważa Sproule.

10342739-aston-martin-rapide.jpg
Aston Martin RapidE

Zgodnie z rządowymi planami władze lokalne będą musiały przedstawić do końca marca 2018 roku wstępne propozycje, które pozwolą na obniżenie poziomu zanieczyszczenia powietrza (w szczególności dwutlenku azotu), a następnie pełny plan działania do końca roku. Wśród możliwych opcji są m.in. wprowadzenie opłat za wjazd do centrum miasta lub zmiana organizacji ruchu na taką, która będzie zapobiegać tworzeniu się korków.

Rządowa strategia zakłada też m.in. stworzenie programu zniechęcającego do samochodów o silnikach spalinowych. Szczegółowe konsultacje społeczne mają rozpocząć się na jesieni br.

Jak podkreślono w uzasadnieniu decyzji, "zanieczyszczenie powietrza ma niepotrzebny i możliwy do uniknięcia negatywny wpływ na zdrowie ludzi", a Wielka Brytania jest jednym z 17 krajów Unii Europejskiej, które nie spełniają rocznych celów emisji dwutlenku azotu.

Minister transportu Chris Grayling dodał, że "jest zdeterminowany, aby doprowadzić do zielonej rewolucji w transporcie", podkreślając, że rząd wydaje m.in. ok. 600 mln funtów na rozwój i przygotowanie ultraniskoemisyjnych pojazdów, które mogłyby być używane już od 2020 roku.

Oprócz 255 mln funtów, które zostaną przekazane na współpracę z władzami lokalnymi, dodatkowe 100 mln funtów zostanie wydanych na modernizację autobusów w celu obniżenia emisji związanych z transportem publicznym.

Dwa tygodnie temu podobne do brytyjskich plany dotyczące wycofania z użycia silników spalinowych do 2040 roku przedstawił także francuski prezydent Emmanuel Macron.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj