Dziennik Gazeta Prawana logo

Tom Hanks czeka na fiata 126p i śpiewa po polsku "Sto lat, sto lat!". A pomaga mu Janusz Kamiński

9 czerwca 2017, 12:08
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Tom Hanks
Tom Hanks/Media
Tom Hanks nagrał wideo z urodzinowymi życzeniami dla Moniki Jaskólskiej z Bielska-Białej. Przypominamy, że to właśnie ona zainicjowała akcję "Bielsko-Biała dla Toma Hanksa", dzięki której amerykański aktor otrzyma w prezencie wyremontowanego fiata 126p. W tłumaczeniu życzeń dla Polki pomógł Janusz Kamiński, operator filmowy i dwukrotny zdobywca Oscara.

Monika Jaskólska nie kryła zaskoczenia i radości:

Tom Hanks zanim zaczął śpiewać po polsku stwierdził, że "cała Ameryka czeka na polskiego fiata 126p"

popłakałam się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nadal w to nie wierze !!!!!!!!!!!!!!!! czy to się dzieje naprawdę ??? Dziękuję Tom Hanks i Pan Kamiński operator filmowy zbodywca oskarów za tłumacza tych życzeń!!! to jest niewiarygodne!!!!! Ja chyba śnie i nie chce się obudzić 😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍😍 mam potwierdzenie 100% że moja akcja NIE Wypada NIE Pomagać dla Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej ma ogromny sens i moc a Fiat 126 p Dla Toma zdziałał cuda. Naprawdę piękniejszego prezentu nie mogłam dostać całe zmęczenie i troski poszły w kąt. Dziś nie zanse wcale 😂😂

Opublikowany przez Monikę Jaskólską Czwartek, 8 czerwca 2017

"Nowy Maluch" na urodziny Hanksa

Tom Hanks zobaczy odnowionego Malucha z Bielska-Białej już 9 lipca - dzień wybrano nieprzypadkowo. Jaskólska przypomniała, że aktor będzie wtedy świętował 61. urodziny.

- stwierdziła.

Samochód poleci do USA w wakacje. Jaskólska ma nadzieję, że razem z Hanksem wspólnie przekręcą kluczyk w stacyjce fiacika.

9813105-16106039-1769325706719111-959387604838210601-n.jpg
Wytropiony w stolicy Suwalszczyzny maluch kosztowa

Tom Hanks pod koniec października 2016 roku opublikował zdjęcie z czerwonym fiatem 126p. Amerykański aktor na fotografii, która lotem błyskawicy podbiła internet, wkłada kluczyk do zamka malucha na węgierskich numerach rejestracyjnych.

stwierdził Tom Hanks pod zdjęciem.

I jak się okazało tą fotografią aktor natchnął Monikę Jaskólską do zainicjowania akcji "Bielsko-Biała dla Toma Hanksa". Bielszczanka wpadła na pomysł by zebrać pieniądze i kupić fiata dla gwiazdora. Chciała aby kwota, która zostanie po zakupie, zasiliła konto bielskiego szpitala pediatrycznego.

9813383-16105483-1769274803390868-6460254321282397949-n.jpg
Z Suwa

Maluch znaleziony w Suwałkach

Samochód musiał pochodzić z 1975 roku lub nawet starszy, ponieważ tylko takie pojazdy mogą jeździć jako zabytki w USA. Poszukiwania odpowiedniego modelu wreszcie dobiegły końca. Egzemplarz dla aktora znaleziono w Suwałkach - to fiat 126p z 1974 roku, czyli z początku produkcji w FSM w Bielsku-Białej.

Wytropiony w stolicy Suwalszczyzny maluch kosztował 8,5 tys. zł. Jednak zakup sfinansował biznesmen i rajdowiec Rafał Sonik, a zebrane w ramach akcji "Bielsko-Biała dla Toma Hanksa" pieniądze zostały przekazane na bielski szpital pediatryczny.

9813293-16174762-1769274740057541-2882269033967027301-n.jpg
Zakupiony dla gwiazdora samoch

O akcji dowiedział się Hanks i był nią zachwycony. W mailu do Jaskólskiej przyznał, że nieco żartował z samochodu, ale dodał, iż bardzo mu się on podoba. Napisał też, że gdzieś w tyle głowy pojawiło się u niego marzenie, by mieć takie auto. Nie przypuszczał jednak, że ktoś zorganizuje akcję. Zaprosił bielszczankę wraz z dziećmi do Stanów Zjednoczonych i zadeklarował pomoc dla bielskiego szpitala.

44 lata temu ruszyła produkcja Fiata 126p

Premiera fiata 126p odbyła się na Placu Defilad w Warszawie 9 listopada 1972 roku. Dzień później "Życie Warszawy" stwierdziło, że ten samochód Pierwszy egzemplarz - 126p zmontowany jeszcze na włoskich częściach - zjechał z taśmy montażowej w Bielsku-Białej 6 czerwca 1973 roku.

Według opublikowanego w 1976 roku rankingu w niemieckiej gazecie "Auto Motor und Sport" - fiat 126 był wówczas najtańszym w zakupie i eksploatacji samochodem w Europie w klasie aut małych.

9813263-alfa.jpg
Zakup sfinansowa

20 pensji na fiata 126p

Pierwszy "maluch" kosztował 69 tysięcy złotych. Teoretycznie był to "samochód dla Kowalskiego" - tak ochrzcił go pierwszy sekretarz KC PZPR Edward Gierek. Prawda była bardziej przyziemna niż widoki zza biurka komunistycznego barona...

Auto było dostępne dla przeciętnego Polaka po 20. miesiącach odkładania całej pensji. Obowiązkowo potrzebne były też: talon lub przedpłata. Wysoki popyt i mała podaż aut w PRL-u powodowały, że nowego malucha można było sprzedać od ręki na giełdzie za cenę niemal dwa razy wyższą od katalogowej!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj