Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak udzielić pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadku? Radzi lekarz. WIDEO

12 września 2014, 12:45
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ratownik medyczny
Ratownik medyczny/Opel
Dzięki błyskawicznej akcji ratowniczej na miejscu zdarzenia szanse przeżycia poszkodowanych w wypadku rosną o aż 75 proc. Opóźnienie w udzieleniu pierwszej pomocy o zaledwie minutę powoduje spadek szans na przeżycie o 10 proc. Czy wiesz, że do wykonywania pierwszej pomocy w odpowiednim tempie idealnie pasuje rytm piosenki… "Staying Alive" grupy Bee Gees.

Chociaż brzmi to nielogicznie, w pierwszej kolejności po przybyciu na miejsce wypadku trzeba zadbać o… bezpieczeństwo własne, a dopiero w następnej kolejności zajmować się poszkodowanymi. Samochód powinno się zaparkować na poboczu i w miejscu, w którym będzie dobrze widoczny dla aut nadjeżdżających z każdego kierunku. Nie należy pozostawiać auta na drodze, bo za chwilę może być przyczyną kolejnego wypadku. Dopiero po włączeniu świateł awaryjnych, wystawieniu trójkąta ostrzegawczego i założeniu kamizelki odblaskowej powinno się sięgnąć po apteczkę. W tak zabezpieczonym miejscu wypadku można zabierać się za udzielanie pomocy poszkodowanym.

Do pierwszych czynności w miejscu wypadku należy ocena potencjalnych zagrożeń - przede wszystkim tego, czy poszkodowani są bezpieczni (nie mają kontaktu z płynami ustrojowymi, nie są narażeni na odniesienie dalszych obrażeń z powodu przebywania w pobliżu niebezpiecznych przedmiotów, np. rozsypanego szkła i czy nie ma w pobliżu niebezpiecznie zachowujących się osób - np. przebywających w szoku świadków wypadku). Podczas zabezpieczenia miejsca zdarzenia trzeba wyciągnąć kluczyk ze stacyjki uszkodzonego samochodu lub samochodów i pozostawić go w kabinie.

Jeśli stwierdzimy, że poszkodowanym zagraża niebezpieczeństwo, natychmiast powinniśmy wezwać odpowiednie służby. Podstawowy numer ratunkowy, pod który trzeba zadzwonić to 112. Taki numer ratunkowy obowiązuje na terenie całej Unii Europejskiej i - co ważne - połączenie z operatorem jest bezpłatne i możliwe nawet jeśli nie mamy w telefonie aktywnej karty SIM. Inne ważne numery telefonów w Polsce to - 999 (pogotowie), 998 (straż pożarna) i 997 (policja).

Jak udzielić pierwszej pomocy?

- tłumaczy doktor Adam Pietrzak, koordynator służb ratowniczych.

Jeśli na miejsce zdarzenia nie przybyliśmy pierwsi i ktoś już próbuje "dowodzi" akcją ratowniczą, "dyryguje" innymi i jednocześnie zabrania zbliżać się do poszkodowanych, aby im nie zaszkodzić, absolutnie nie należy takiej osobie ufać. Statystyki pokazują, że zdecydowanie więcej poszkodowanych w wypadkach umiera, bo nie udzielono im żadnej pomocy niż wskutek tego, że udzielono jej nie do końca perfekcyjnie.

W pierwszym kontakcie z poszkodowanymi należy ustalić czy są przytomni. Trzeba do nich ostrożnie podejść, delikatnie potrząsnąć za ramiona i głośno zapytać "Czy wszystko w porządku?" Następnie powinno się poszkodowanym udrożnić drogi oddechowe i ocenić czy oddychają. U osób z widocznymi obrażeniami należy zatamować krew, ale trzeba mieć też na uwadze możliwość występowania u poszkodowanych krwotoku wewnętrznego. Poszkodowani, będąc w szoku i pod wpływem adrenaliny, do kilku minut po wypadku mogą nie odczuwać nawet poważnych dolegliwości.

- dodaje Pietrzak.

Jeśli wypadek wygląda na poważny, a ktoś z poszkodowanych próbuje pomagać, zdecydowanym tonem powinno mu się nakazać odejście na bok. Tak, aby te osoby, które prowadzą akcję ratunkową mogły swobodnie działać. Bardzo ważne - nikogo nie wolno lekceważyć. Ani tych poszkodowanych, którzy wyją z bólu. Ani tych, którzy zachowują się cicho i spokojnie. Z reguły właśnie u tych poszkodowanych występują najbardziej groźne dla zdrowia lub życia obrażenia wewnętrzne. 

Poszkodowani, którzy wymagają resuscytacji krążeniowo-oddechowej, powinni leżeć płasko na plecach i na twardym podłożu. W czasie resuscytacji należy wykonywać 30 uciśnięć klatki piersiowej wyprostowanymi w łokciach rękami ze splecionymi dłońmi, ułożonymi na środku klatki piersiowej. Uciskać trzeba w tempie, co najmniej, 100 ruchów na minutę i tak, aby klatka piersiowa uginała się na głębokość przynajmniej 5 cm. Po 30 uciskach należy wykonać 2 oddechy ratownicze. Aby oddech ratowniczy był prawidłowy, trzeba wdmuchnąć tyle powietrza, żeby klatka piersiowa poszkodowanego wyraźnie się uniosła. Do wykonywania pierwszej pomocy w odpowiednim tempie idealnie pasuje rytm piosenki… "Staying Alive" grupy Bee Gees.

- zwraca uwagę Rafał Sakowski z Działu Ratownictwa Polskiego Czerwonego Krzyża.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj