O wypadku Kamila Bednarka poinformował serwis nto.pl.

Reklama

- Jadący oplem corsą 22-letni mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg, auto dwukrotnie obróciło się na jezdni i uderzyło w drzewo. Kierowca doznał urazu głowy. Był trzeźwy - powiedział Mirosław Dziadek, naczelnik drogówki w Komendzie Powiatowej Policji w Brzegu.

Muzyk trafił do szpitala - tam lekarze zszyli mu rozciętą wargę. Kiedy policjanci sprawdzili dokumenty Bednarka okazało się, że gwiazdor muzyki reggae w 2012 roku przekroczył limit 24 punktów karnych.

Artysta w ciągu 30 dni nie przystąpił do egzaminu sprawdzającego - jego prawo jazdy straciło ważność więc powinien oddać je do Starostwa Powiatowego w Brzegu. Nie zrobił tego - dokument zabrali mu policjanci.