Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura o autobus z litewskimi dziećmi. Nota dyplomatyczna do MSZ

25 maja 2012, 06:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Awantura o autobus z litewskimi dziećmi. Nota dyplomatyczna do MSZ
Litwa żąda wyjaśnień w sprawie kontroli autobusu z litewskimi dziećmi/Shutterstock
Wszystko wydarzyło się w zeszłym tygodniu, ale sprawa wychodzi na światło dzienne dopiero teraz. Litewska ambasada żąda wyjaśnień od polskiego MSZ w sprawie kontroli autokaru z dziećmi z Litwy, który miał być zatrzymany przez Inspekcję Transportu Drogowego całą noc. ITD odpiera zarzuty. To kolejny głośny zgrzyt na linii Warszawa-Wilno.

MSZ skierowało do resortu transportu prośbę o udzielenie odpowiedzi na notę, którą w czwartek wystosowała ambasady Litwy - powiedział PAP Rafał Sobczak z MSZ. Według litewskiej agencji BNS nota dotyczy kontroli autokaru, którym podróżowały litewskie dzieci.

BNS podała, że autokar został zatrzymany w ubiegłym tygodniu w związku z niezapłaceniem opłaty drogowej, a dzieci były zmuszone do spędzenia nocy w nieodpowiednich warunkach. O incydencie organizatorzy szkolnej wycieczki poinformowali litewską ambasadę i zwrócili się do polskiej Inspekcji Transportu Drogowego o wyjaśnienia. Inspekcja przekazała ambasadzie, że strona polska działała zgodnie z istniejącymi procedurami.

Pytane o tę sprawę biuro prasowe polskiego MSZ, przysłało PAP e-mail, w którym napisano: .

Wieczorem rzecznik prasowy Inspekcji Transportu Drogowego Alvin Gajadhur powiedział PAP, że w trakcie kontroli litewskiego autokaru okazało się, że przejechał siedem razy, w ciągu kilku dni, pod bramkami viatoll nie uiszczając opłaty elektronicznej, tzw. e-myta. Kara za brak opłaty wynosi jednorazowo 3 tys. zł, w tym przypadku razem wyniosła 21 tys. zł - wyjaśniał, nawiązując do kwoty podawanej przez litewskie media.

Gajadhur tłumaczył, że w przypadku zagranicznego przewoźnika przepisy stanowią, że nie może on odjechać z miejsca kontroli bez zapłacenia kary. - zaznaczył. Jak dodał, inspektorzy zaproponowali organizatorowi, że odwiozą dzieci do hotelu, aby mogły spokojnie spędzić noc. - zaznaczył rzecznik.

- powiedział.

W ocenie Gajadhura zachowanie przewoźnika i organizatora było . - dodał.

Rzecznik resortu transportu Mikołaj Karpiński powiedział PAP, że odniesie się do sprawy po zapoznaniu się z treścią pisma.

Agencja BNS powołała się na litewski dziennik "Lietuvos Rytas", który napisał w środę, że dzieci z Uciany we wschodniej Litwie, wracały z wycieczki w Polsce, kiedy zostały zatrzymane i musiały spędzić noc na parkingu, gdzie nie było ani hotelu, ani toalety. Autokar zatrzymano, ponieważ na koncie elektronicznego urządzenia opłat drogowych brakowało ok. 30 złotych. Grzywna za brak opłaty drogowej wynosiła 21 tys. złotych. Firma, do której należał autokar, została poinformowana o incydencie i przesłała pieniądze, jednak transfer bankowy trwał do 3 nad ranem. Strona polska przyjęła pieniądze dopiero o godz. 10 rano - napisała agencja BNS.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj