Zobacz, jak skosić 44 punkty karne w mgnieniu oka
To była prawdziwa karna kumulacja. 44 punkty karne zdobył za jedną, ale za to bardzo brawurową przejażdżkę autem, 27-latek z Radomia. Stróże prawa zatrzymali mu też prawo jazdy i zapowiedzieli rychłą sprawę w sądzie.
- Szokująca prawda o drogówce wyszła na jaw!
- Pijany "rajdowiec" sam powiadomił policję o swoim wyczynie
- Niewygodna prawda wyszła na jaw! Oto wielki sekret ubezpieczycieli
- Kraj Unii skrajne biedny. Policja nie może karać za złe parkowanie
- Wielka wpadka rosyjskiego konsula w Polsce
- Miał 2 promile i przeprowadzał dzieci przez ruchliwą ulicę
- Wyjaśniono zagadkę koszmarnego wypadku na krajowej "ósemce"
- Przymusowa niedziela bez auta. Mandat za złamanie zakazu
- Wybudują 137 kilometrów drogi szybkiego ruchu
- Skandal z prawem jazdy wyszedł na jaw! Zaczęło się od... warsztatu
- Była próba oskarżenia Macieja Z. Ale tym razem...
- Gang z ambulansem napadał na banki. Trzydzieści razy
- W ciągu czterech lat znalazły się pieniądze na 170 km dróg
- Bomba w prawie drogowym! Oto nowe przepisy dla kierowców
- Policja dopadła złodzieja aut po nocnym pościgu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mężczyzna pędził volkswagenem passatem jedną z dróg w okolicach Radomia. "Kierowca przekroczył dozwoloną w tym miejscu prędkość o 90 kilometrów na godzinę. Nie zatrzymał się do kontroli drogowej, więc funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg" - relacjonuje Justyna Leszczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Nie zważając na czerwone światła, pirat drogowy uciekał ulicami Radomia. Wyprzedał w niedozwolonych miejscach, na przejściach dla pieszych - cały czas z poruszając się szaleńczą prędkością. W końcu jednak musiał się poddać. Policjantom tłumaczył, że uciekał, bo ma już na swym koncie kilkanaście punktów karnych...
Źródło: PAP















































~m2011-11-24 06:18
Nie mogę zrozumieć dlaczego bandycie odbiera się prawo jazdy a nie samochód, w jego rękach narzędzie zbrodni! To przedmiot tylko trochę większy od pistoletu w rękach człowieka szczelającego na oślep.
Facet chciał zabić wielu na drodze!
Polskie prawo bandytów drogowych traktuje pobłażliwie.
~kierowca2011-11-23 18:25
A co to za sztuka! W Polsce wystarczy odwiedzić rodzinę dalej niż 100 km
i po powrocie nikt nie jest pewny czy ma jescze prawo jazdy, chyba, że
jechał dyliżansem.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!