Szoferka jak cylinder, kamery zamiast lusterek. Wnętrze przypomina inteligentny dom na trzech osiach. Przykładasz palec i w drogę. Oto beevan - miniprototyp wielkiej ciężarówki…
Model w skali 1:4 jest najnowszą wizją ciągnika od volvo. Kierowca przyszłości siedzi centralnie, a nie po lewej stronie. Dzięki temu i zaokrąglonej szybie ma ponad
180-stopniowe pole widzenia.
Zamiast zdradliwych lusterek są kamery. Wszystko po to by uniknąć rozjechania mniejszych aut ukrytych w martwym polu (obszar w którym szofer nie widzi np. wyprzedzającej osobówki).
Drzwi otwierają się do wnętrza, a fotel automatycznie odwraca do kierowcy. Jednak najlepsze jest zarządzanie tym wehikułem - w podłokietniku siedzi czytnik linii papilarnych. Komputer rozpoznaje palec kierowcy i przygotowuje samochód do trasy. Ciekawe kiedy będą badać DNA…
Zamiast zdradliwych lusterek są kamery. Wszystko po to by uniknąć rozjechania mniejszych aut ukrytych w martwym polu (obszar w którym szofer nie widzi np. wyprzedzającej osobówki).
Drzwi otwierają się do wnętrza, a fotel automatycznie odwraca do kierowcy. Jednak najlepsze jest zarządzanie tym wehikułem - w podłokietniku siedzi czytnik linii papilarnych. Komputer rozpoznaje palec kierowcy i przygotowuje samochód do trasy. Ciekawe kiedy będą badać DNA…
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
Zobacz
|
