Pod adresem www.fiat500.com dostajemy "gołego” fiata 500 i możemy z nim zrobić, co tylko nam się podoba. Pomalować na różowo w niebieskie kwiatki, wstawić zestaw
audio-video lub zamontować na dachu spoiler wielkości pojemnej półki na książki. Zupełnie za darmo.
Jeśli opuści nas wena twórcza, w każdej chwili można nie tylko poczytać najnowsze informacje dotyczące auta, ale także obejrzeć zdjęcia czy tapety oraz propozycje stylizacji kilku tysięcy
internautów. Fiat zapewnia, że najciekawsze pomysły zostaną wykorzystane przy konstruowaniu nowego "500”.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
