Autonomiczna przyszłość i edukacja mechaników. Jakie są główne wyzwania polskiej motoryzacji?
Nowe prawo i testy pojazdów autonomicznych
Ważnym krokiem dla przyszłości polskiego sektora motoryzacyjnego było niedawne przyjęcie nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, która otwiera drogę do testowania pojazdów zautomatyzowanych i w pełni automatycznych. Jak zaznacza przedstawicielka SDCM, dla organizacji to niezwykle ważny moment. - Dla nas jako SDCM to ważny krok, by pojazdy bez kierowców mogły wyjechać na polskie drogi, choć wciąż jest to pieśń przyszłości. Cieszymy się w szczególności, że zauważono potrzebę konsultacji nowych przepisów z biznesem – podkreśliła Nadia Rybczyńska.
Ekspertka zwraca jednak uwagę, że faza testowa ma zupełnie inny charakter niż masowe dopuszczenie takich aut do ruchu. - Testowanie pojazdów jest czymś innym niż wprowadzenie ich na drogi. Infrastruktura jest tworzona po to, by sprawdzać pojazdy autonomiczne, odkrywać ich bariery, zgłaszać uwagi do Ministerstwa Infrastruktury – wyjaśniała.
Lęk konsumentów a realia nowoczesnych technologii
Jednym z najpoważniejszych wyzwań pozostaje niska świadomość oraz obawy kierowców przed nowymi rozwiązaniami. Polacy wciąż podchodzą sceptycznie do koncepcji samochodu bez kierowcy, mimo że nowoczesne pojazdy poruszające się po naszych drogach już teraz posiadają zaawansowane systemy wsparcia. - Problemem jest świadomość konsumentów. Wielu rodaków boi się pojazdów autonomicznych na naszych drogach, choć już teraz nasze nowsze samochody posiadają systemy typowe dla pojazdów autonomicznych, jak wykrywanie znaków drogowych czy automatyczne hamowanie przed pieszymi – zauważyła ekspertka.
W odpowiedzi na te obawy konieczne jest systematyczne edukowanie społeczeństwa: - Warto budować świadomość, że samochody autonomiczne mają i będą służyły poprawie naszego bezpieczeństwa w ruchu drogowym – apeluje dyrektorka w SDCM.
Wyzwania dla branży serwisowej
Transformacja technologiczna dotyka bezpośrednio zaplecza warsztatowego, obnażając słabości systemu kształcenia zawodowego w Polsce. Tradycyjne szkolnictwo nie nadąża za tempem zmian w motoryzacji. - Programy szkół branżowych nie odpowiadają obecnemu etapowi rozwoju technologii, co wynika m.in. z ich niedofinansowania czy niedostosowania do rzeczywistości – alarmuje Nadia Rybczyńska. Problem dotyczy nie tylko nowych uczniów, ale również doświadczonych fachowców. - Trzeba także szkolić mechaników, którzy już od lat pracują w zawodzie. Problem ten powinien być jednak rozwiązany systemowo – podsumowała.
