Dziennik.pl logo

Hybrydy, elektryki i psychologia klienta. Strategia Suzuki w erze transformacji

dzisiaj, 14:04
Droga do zeroemisyjności to maraton, a nie sprint, a kluczem do przekonania kierowców do nowej technologii jest nie tylko infrastruktura, ale również przełamanie lęku przed nowym. Podczas rozmowy w Studiu DGP na Kongresie Nowej Mobilności Rafał Jemielita, rzecznik prasowy Suzuki Motor Poland, opowiedział o rynkowej ewolucji japońskiej marki, znoszeniu barier cenowych oraz o tym, dlaczego trwałość baterii jest ważniejsza niż chwilowe mody.

Ewolucja gamy modelowej i długa droga do zeroemisyjności

Suzuki konsekwentnie dostosowuje swoją ofertę do zmieniających się realiów rynkowych i unijnych wymogów środowiskowych. Obecnie wszystkie modele tej marki dostępne na polskim rynku oferowane są z różnymi rodzajami napędów hybrydowych. Do kompletu dołącza właśnie w pełni elektryczna e VITARA, a w planach są kolejne premiery. - Celem jest zerowa emisja szkodliwych substancji w całym procesie produkcji i życia produktu, co planowane jest na rok 2050. Zmierzamy do tego celu konsekwentnymi krokami, co widać w salonachSuzuki są hybrydowe i elektryczne, bo klienci szukają różnych aut i chcą je najlepiej dopasować do swoich potrzeb czy wymagań – zaznaczył Rafał Jemielita, wskazując na pragmatyczne podejście marki do procesu transformacji.

Cena a psychologiczna bariera przed elektromobilnością

Często podnoszonym argumentem przeciwko autom bateryjnym są koszty ich zakupu. Rzecznik Suzuki zwraca jednak uwagę, że relacja cenowa wcale nie jest tak jednoznaczna, jak mogłoby się wydawać. – Przykładowo, cena zakupu Vitary z silnikiem spalinowym, automatyczną skrzynią biegów oraz z napędem na cztery koła, jest porównywalna z autem z napędem elektrycznym. Różnica naprawdę nie jest duża – zauważył ekspert.

Jego zdaniem, głównym hamulcem dla polskich kierowców nie są wyłącznie finanse czy obawy o niedostatecznie rozwiniętą infrastrukturę ładowania, która na tle Europy wcale nie wypada najgorzej.- Uważam, że tym, co wstrzymuje część Polaków przed zakupem samochodów elektrycznych jest obawa przed nową technologią, a zwłaszcza tym, czy bateria pozwoli na dojechanie do celu. Gdyby jednak na samochód popatrzeć jak na korzystanie np. z telefonu… Nikt się nie zastanawia, czy smartfon będzie działać od rana do wieczora. Każdy patrzy przede wszystkim na „procent baterii”. Kiedy trzeba – doładowujemy i po sprawie. Z samochodem elektrycznym jest w gruncie rzeczy dokładnie tak samo– wyjaśniał.

Trwałość akumulatorów jako priorytet marki

W dobie dynamicznego rozwoju rynku EV, Suzuki wybiera sprawdzone rozwiązania i maksymalną niezawodność, stawiając na pierwszym miejscu spokój kierowcy. Zanim nowy model trafi do salonów, przechodzi cykl testy jakościowych. - W Suzuki jako priorytet bierzemy taką właśnie perspektywę. Zanim coś znajdzie się na rynku, producent chce mieć pewność, że jest on odpowiedniej jakości i będzie długo cieszyć – podkreślił Rafał Jemielita.

W erze samochodów elektrycznych oznacza to szczególną dbałość o żywotność kluczowych komponentów. - Baterie do samochodów elektrycznych Suzuki są tak konstruowane, żeby wytrzymały wiele ładowań i długo służyły. Samochód nie jest na miesiące lecz lata i to zdecydowanie priorytet – podsumował rzecznik Suzuki Motor Poland.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj