Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

Volkswagen passat GTE już w Polsce i jeździ niemal za darmo. A ile kosztuje nowa limuzyna i kombi?

19 maja 2016, 11:09
Volkswagen nie śpi - przed chwilą na polski rynek wjechał tiguan nowej generacji. A teraz rodzina niemieckiej marki powiększa się na o hybrydowego passata GTE, który będzie dostępny jako limuzyna i variant czyli kombi. Na pierwszy rzut oka od wersji z tradycyjnym napędem różni się tylko paroma detalami. A to co nadaje mu sens ukryto pod klasycznymi kształtami karoserii. Poznaj sekrety konstrukcji stworzonej przez niemieckich inżynierów...
Volkswagen nie śpi - przed chwilą na polski rynek wjechał tiguan nowej generacji. A teraz rodzina niemieckiej marki powiększa się na o hybrydowego passata GTE, który będzie dostępny jako limuzyna i variant czyli kombi. Na pierwszy rzut oka od wersji z tradycyjnym napędem różni się tylko paroma detalami. A to co nadaje mu sens ukryto pod klasycznymi kształtami karoserii. Poznaj sekrety konstrukcji stworzonej przez niemieckich inżynierów... / Volkswagen
Inżynierowie Volkswagena wierzą, że świat potrzebuje oszczędnych samochodów dlatego co chwilę serwują kierowcom nowe pomysły na ekonomiczną jazdę. Teraz do Polski niemiecki producent wprowadził nowego passata GTE jako limuzynę i kombi. W codziennej jeździe auto nie potrzebuje paliwa, a pokonanie 100 km kosztuje ok. 7 zł. Cena? Trudno odnieść się do konkurencji, bo w tej klasie jej po prostu nie ma.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
Passat GTE zasieg cena Volkswagen passat GTE wyposażenie volkswagen napęd

Powiązane

Reklama

Komentarze(2)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • ppzbb
    2016-05-19 16:17:15
    Jeżdzi za darmo, ale i tak na szybką naprawę nikogo nie będzie stać. Sztuka dla sztuki.
    2
  • hahaha
    2016-06-22 13:16:19
    Słabi ci specjaliści od wyliczania zużycia prądu. Ja mógłbym im wyliczyć połowę tego zużycia za połowę wynagrodzenia ich specjalistów!
    0
Reklama

Zobacz więcej

Reklama