Dziennik Gazeta Prawana logo

Już co dziesiąte nowe auto ma napęd alternatywny

10 stycznia 2020, 13:38
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Toyota Camry Hybrid
<p>Toyota Camry Hybrid</p>/dziennik.pl
Jeszcze nigdy motoryzacja nie ewoluowała tak szybko. Europejczycy masowo wysiadają z diesli, a wsiadają do elektryków, plug-inów i klasycznych hybryd. Tych ostatnich mogło się sprzedać w ubiegłym roku nawet milion.

Afera dieselgate, której głównym (ale nie jedynym) bohaterem był Volkswagen odcisnęła piętno na całym motoryzacyjnym rynku. Normy emisji spalin zaostrzono, zmieniono procedurę ich sprawdzania na bardziej wiarygodną (WLTP oraz RDE – Real Driving Emissions), a od 1 stycznia tego roku obowiązują nowe, znacznie drastyczniejsze limity emisji CO2 – spadły ze 130 do zaledwie 95 g/km. Do tego wszystkiego rozpoczęła się głośna, ogólnoświatowa dyskusja na temat globalnego ocieplenia klimatu i wpływu, jaki ma na to zjawisko transport. Żadna z tych rzeczy nie pozostała bez wpływu na rynek oraz nawyki i wybory kierowców.

Diesel w odwrocie

Jak wynika ze statystyk stowarzyszenia ACEA, skupiającego największe światowe koncerny motoryzacyjne, w trzecim kwartale 2019 roku we wszystkich państwach UE i EFTA sprzedało się łącznie milion samochodów osobowych z silnikami wysokoprężnymi. To spadek o 14 proc. w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego i niemal dwukrotnie mniej niż pięć lat temu. Wstępne prognozy mówią, że w całym 2019 r. diesle miały już tylko niepełne 30 proc. udziału w europejskim rynku, podczas gdy jeszcze w latach 2013-2014 grubo przekraczał on 50 proc. Eksperci tłumaczą ten odwrót od „ropniaków” krótko: po wybuchu dieselgate producenci musieli przerobić silniki, wyposażyć je w nowe filtry i katalizatory. Stały się bardziej skomplikowane a to odbiło się na cenach – motor wysokoprężny przestał się opłacać tak bardzo, jak dawniej. Do tego doszedł oczywiście brak zaufania wywołany kombinacjami niektórych producentów, związanymi z emisją szkodliwych dla zdrowia cząstek stałych i tlenków azotu (NOx).

Nadjeżdża elektryka

Z diesli Europejczycy zaczęli przesiadać się do coraz efektywniejszych i oszczędniejszych benzyniaków, ale przede wszystkim do modeli z napędami alternatywnymi. Ze statystyk ACEA (dokładnych i wiarygodnych, bo bazujących na liczbie rejestracji nowych aut we wszystkich krajach UE i EFTA) wynika, że tylko sprzedaż aut elektrycznych wzrosła w trzecim kwartale ubiegłego roku o prawie 52 proc. A w okresie od stycznia do końca września kupiono ich 300 tys., czyli o 100 tys. więcej niż w tym samym okresie roku 2017.

Jeszcze większą popularnością cieszą się auta hybrydowe, które w pierwszych trzech kwartałach ubiegłego roku znalazły w Europie 636 tys. nabywców, czyli o 200 tys. więcej niż rok wcześniej. Od lipca do września udało im się zdobyć rekordowe 6,3 proc. udziałów w całym rynku – wynik ten robi jeszcze większe wrażenie, gdy pod uwagę weźmie się fakt, że dekadę temu nie miały nawet 1 proc. motoryzacyjnego tortu. Zdaniem ekspertów, jeżeli w IV kwartale wzrost sprzedaży aut HEV (z ang. Hybrid Electric Vehicle) również zbliżył się do poziomu 50 proc. to cały rok mógł się zamknąć liczbą około miliona nowych hybryd (wliczając w to modele mild hybrid).

Na tej modzie najbardziej zyskuje koncern Toyoty. Od stycznia do końca listopada Japończycy sprzedali w krajach UE i EFTA o 3,7 proc. więcej samochodów niż w tym samym okresie rok wcześniej, co dało im drugie miejsce pod względem wzrostów (ciut lepiej wypadła tylko Mazda). Dla porównania, Volkswagen i Hyundai wzrosły w tym czasie tylko o 2 proc., a PSA, Renault, Ford czy FCA straciły klientów.

Jeszcze lepiej sytuacja wygląda w przypadku należącego do Toyoty Lexusa, który każdy ze swoich dziewięciu modeli oferuje w wersji hybrydowej (a np. CT i ES tylko w niej). Lexus poprawił swój wynik w ciągu 11 miesięcy ubiegłego roku o 18,6 proc. W tym czasie inne marki z segmentu premium zyskały od zaledwie 0,3 proc. (BMW) do maksymalnie 4,1 proc. (Volvo).

Gdy zsumuje się wszystkie sprzedane w Europie elektryki, plug-iny i hybrydy, okaże się że w trzecim kwartale miały już 9,4 proc. udziałów w rynku. Innymi słowy, co dziesiąte auto wyjeżdżające z salonów ma napęd alternatywny. Dekadę temu był to co setne. To pokazuje, jak szybko i w jakim kierunku ewoluuje rynek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj