Rząd Donalda Tuska szykuje rewolucję, którą doprowadzi
polskich kierowców do wściekłości. Po zmianach w prawie samorządy będą
mogły dowolnie ustalać stawki za parkowanie. Efekt? Może się okazać, że
płatny będzie postój nawet w nocy i w święta!
Rząd przyjął już założenia do zmian w ustawie o drogach publicznych. Nie będzie gwarantowanych maksymalnych stawek za parkowanie, znikną też z ustawy dni pobierania opłaty - donosi "Rzeczpospolita".
W efekcie samorządy, określając stawki, będą się kierowały: liczbą mieszkańców, samochodów, deficytem miejsc postojowych oraz kosztami wydzielenia i utrzymania miejsc parkingowych.
Co to oznacza dla kierowców? Wzrost cen za każdą godzinę parkowania i płatne parkowanie w sobotę i niedzielę. Może się więc okazać, że płatny będzie postój nawet w nocy i w święta.
- mówi dziennikowi Andrzej Łukasik, prezes Polskiego Towarzystwa Kierowców.
- ocenia propozycję Paweł Dobrowolski, prezes Forum Obywatelskiego Rozwoju.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Powiązane
Zobacz
|