W Polsce obowiązują przepisy, w myśl których przez okrągły rok można jeździć na dowolnych oponach - pod warunkiem, że ich bieżnik ma minimum 1,6 mm.

W efekcie obowiązujące prawo w zakresie opon powoduje, że w zapisach OWU (ogólne warunki ubezpieczenia) komunikacyjnego ubezpieczenia AC na darmo szukać wyłączenia odpowiedzialności towarzystwa ze względu na brak zimowych opon.

Kolizja na letnich oponach zimą i co dalej?

Istnieją jednak inne zapisy, które w tej sytuacji mogą mieć zastosowanie. Chodzi o punkt, który najczęściej brzmi: ubezpieczenie nie obejmuje szkód spowodowanych wskutek rażącego niedbalstwa przez ubezpieczonego lub osobę uprawnioną do korzystania z pojazdu.

Niektóre towarzystwa powołują się na taki zapis odmawiając wypłaty odszkodowania jeśli zimą mamy kolizję, a nasz samochód był na letnich oponach. Sytuacja nie jest zero-jedynkowa i możemy spotkać się z różnymi interpretacjami - dlatego warto podpisując umowę ubezpieczenia AC zapytać jak takie zdarzenia są kwalifikowane w konkretnym towarzystwie.

Zimówki, albo dodatkowe ubezpieczenie

Zabezpieczeniem się przed taką sytuacją jest oczywiście założenie opon zimowych lub dodatkowe assistance, które działa także na "letnich". W tym drugim przypadku pomoc jest udzielana, nawet jeśli ewidentną przyczyną kolizji jest brak odpowiedniego ogumienia, dopasowanego do zimowych warunków pogodowych - mówi w rozmowie z portalem dziennik.pl Piotr Ruszowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Mondial Assistance.

Ruszowski dodaje, że podobnie sytuacja wygląda w przypadku stwierdzenia przez policję naruszenia prawa - jeśli np. kierowca spowodował wypadek kierując pojazdem i rozmawiając przez telefon. Autocasco w większości towarzystw nie będzie mu wypłacone, ale assistance przyjedzie i zrealizuje potrzebną pomoc np. wyciągnie pojazd z rowu, wymieni koło jeśli na tym polegało uszkodzenie, czy odholuje pojazd do warsztatu.