Tym razem Mercedes nie dopilnował tajemnicy i dlatego już teraz wiadomo jak wygląda druga generacja modelu CLS, czyli czterodrzwiowego coupe z gwiazdą na masce. Sekret producenta ze Stuttgartu mieliśmy poznać dopiero pod koniec września w czasie salonu samochodowego w Paryżu.

Zdjęcia jakie wyciekły do internetu to nic innego jak przygotowany już folder reklamowy. Z fotografii widać, że nowa generacja CLS to oszlifowane (przez księgowych?) kształty jakie zwiastował na swoich barkach zamaszysty prototyp F 800 Style (wiosna 2010 w Genewie). Chwilę potem nowy język stylistów MB potwierdził na scenie salonu samochodowego w Chinach Concept Shooting Break.

Jeśli wierzyć jeszcze nieoficjalnym informacjom do napędu nowego wcielenia CLS przewidziano widlastą szóstkę benzynową CGI 3.5 o mocy 306 KM (370 Nm) oraz CLS 500 z 4.6 V8/435 KM (700 Nm) - ten wariant również z napędem na cztery koła 4matic.

Diesle będą dwa - CLS 250 CDI/204 KM (500 Nm), CLS 350 CDI/265 KM (620 Nm) - także z napędem 4matic.

Piekielna wersja CLS 63 AMG dostanie wulkan o mocy 544 KM z 5.5 l pojemności. Mordercze 800 Nm nawinie asfalt na tylne koła...

Czy to prawda? Czy jeszcze jakieś informacje poznamy przed jesiennym debiutem w Paryżu? Ludzie z Mercedesa podobno już są na tropie szpiega.