• ~Jerzy
    (2013-03-17 17:26)
    Narzekacie, a kupiliście Lancera.Gorzej ci co chcieli zaoszczędzić na paliwie i wzięli 1,5 lub 1,6 które prawi nie jeżdżą bo nie maja siły.Jeśli już to tylko 1,8l
    bo w każdej chwili możesz poszaleć lub jechać oszczędniej i spalić tyle samo co
    1,6l.Ale w przypadku 1,8l masz zawsze pod nogą moc i wykorzystasz ją kiedy będziesz chciał lub musiał.
    Lakier to u mnie pomimo 2 lat jazdy nic się nie dzieje, a co chwila słyszę lub czytam jaki to on jest słaby ale prawie zawsze opisuje to ktoś kto słyszał od kolegi o tym problemie, a u niego to nie występuje.
    Jeżdżę swoimi samochodami od przeszło 30 lat i miałem ich ponad 20 dlatego też potrafię coś n ten temat powiedzieć.Za te pieniądze czyli 62000zł kupiłem
    samochód ze wszystkim co było mi potrzebne.Za to samo w Renault,Hondzie,
    Fiacie, Peugocie zapłacilibyście 20-30 tys.zł.więcej.a efekty byłyby takie same.
    Więc nie ma co narzekać.Spalanie - przy spokojnej jeżdzie tyle samo w mieście co 1,6l, a na trasie do 1 litra więcej.Na trasie 6,5 do 7,5 litra przy 140km to wcale nie dużo. Jak komuś za wiele to proponuję Fiata 126p w mieście niektóre
    egzemplarze też brały i biorą po 8l, a co za wygoda to ho ho.
    Więc przestańcie w końcu narzekać i zacznijcie lubić to co macie i umiejętnie to co w sobie ma wykorzystywać, a będziecie zadowoleni.
    Życzę szerokiej drogi i zadowolenia z tego co macie.
  • ~kuki85
    (2012-11-07 19:27)
    w kolorze jak na zdjęciu podobno były jakieś odpryski farby i nie od kamieni tylko samoistne kilka lat temu na tvn turbo o tym mówili. Ja jeżdżę białym i nic się nie dzieje. Sugestią prócz wyglądy dla mnie super było spalanie. Jak podaje producent nie pamiętam ale mi srednio w mieście silnik 1,6 117Koni wychodzi 7,2. Bez porówniania z tego co podają producenci w nowych Megane i Laguna od Renault.P.s. wcześniej jeździłem rocznym Audi A4 B7 i po roku zauważyłem pęcherz na krawędzi dachu a przedniej szyby i to nie było od żadnego odprysku od kamienia. A przy przebiegu ok. 7 000 w Audi A4 B7 trzeszczała mi klamka w czasie jazdy od strony kierowcy. A i miałem problemy takie że przy prędkości 120 zapalała się kontrolka od świec i autro traciło moc więc się pozbyłem młodego "dziada" 4 latka miał. A Mitsubishi Lancer już ma koło 9 000 przebiegu i nic niepokojącego nie zauważyłem.
  • ~Mitsu fan
    (2012-11-06 21:36)
    Mitsu to ********* auta ci co sądzaą inaczej g..no wiedzą na temat motoryzacji
  • ~grip
    (2012-11-02 21:15)
    ~Tylko pytam frajerze
    A ty skąd z tym VW wyskoczyłeś? Nikt nic nie gada w temacie...
    705 szt. sprzedanych w tym roku nie robią wielkiego wrażenia. Bywały miesiące, że tyle sprzedali Astry, Focusa czy prawie tyle Golfa. Inny rząd wielkości.
    Te europejskie modele po prostu oferują więcej, szczególnie w kwestii wyposażenia, opcji, rozwiązań.
  • ~wrobel
    (2012-10-29 17:10)
    bardzo ladne auto, ale swoje kosztuja. W moim przypadku jesli w gre wchodzi auto japonskie to bedzie uzywka. Nie ma jednak z tym problemow, nawet Getin udziela pozyczek na niski procent bez prowizji
  • ~Tylko pytam frajerze
    (2012-10-29 12:48)
    re-Kielczanin.
    A w którym salonie Volkswagena pracujesz.
  • ~kicaj
    (2012-10-29 09:15)
    ~wróg głupoty
    ''silnik dopiero od 4000 tyś dawał trochę przyspieszenia ''-przeciez to jest domeną silników japońskich -ONE KOCHAJĄ OBROTY! Ja to akurat lubię...
  • ~kicaj
    (2012-10-29 09:06)
    ~gzesiolek
    ''jedziesz po 1.5-1.6 i porownujesz do starego 2.0?''-nie,mam 1.8 w tym osławionym nowym i nie mogę zrozumieć ,dlaczego przestali produkować 4G63.Pewnie był zbyt trwały...albo 'nieekologiczny'
    1.8 Mivec spala w mieście więcej niż 4G63.W trasie odwrotnie...ale to już bardziej logiczne.
    Będąc jeszcze w sytuacji przed zakupem,jeżdziłem salonowymi 1.5 i 1.6 .Wybrałem 1.8 bo ciszej ,bo po włączeniu klimatyzacji jeszcze chciał przyspieszać...bo japoński,bo ...
    ''jest rudy nalot czy przerdzewialo''-jeśli w dwuletnim jest już taki rudy nalot ,to po 4-5 latach będą dziury. Widać ,że 'zmądrzeli' - japończyk nie na 12-15 lat tylko najwyżej do 5ciu..
    To auto ,wbrew powszechnym opiniom o trwałości ,długowieczności pojazdów tej firmy jest modelem niczym nie odbiegającym od pozostałych na rynku.
    Dobrze ,że za 4 miesiące będą 3 lata i ...
  • ~Paweł
    (2012-10-29 08:59)
    Drapieżnego wygląd super się prezentuje jednak nie dla mnie bardziej się skłaniam ku rodzinnemu samochodowi. Niestety to co jest z używanych dostępne na rynku prosi o pomstę do nieba. Samochód 10 lat a przebieg jakby staruszek nim jeździł. Kupisz i się okazuje że słom co chwila kolejna cześć zużyta do wymiany. Niestety nowe kosztuje.
  • ~wróg głupoty
    (2012-10-28 23:41)
    Miałem Lancera sportsedan 1.8 3 lata i powiem wam nigdy więcej tego ***** tym się jeździć nie dało wysoko obrotwy silnik dopiero od 4000 tyś dawał trochę przyspieszenia masakra taczka, a lakier to już nie będę opisywał...
  • ~Adrian
    (2012-10-28 22:42)
    Potwierdzam wszystkie komentarze.Mitsubishi produkuje tandetne samochody. Lakier marnej jakości, łatwo rysujące się szyby od wycieraczek, drobne ogniska korozji już po pierwszym roku itd. Pierwszy i ostatni raz kupiłem auto tej marki.
  • ~lolek
    (2012-10-28 22:15)
    ~ny dude2012-10-28 21:41
    ''tylko Toyota lub Honda''-szczególnie te produkowane w Turcji ,albo Hiszpanii!!!Dobre!!!Nie słyszałem ostatnio tak dobrego dowcipu...
    ''Mitsubishi jest najgorzej sprzedawanym samochodem osobowym w USA.
    Jak myslicie dlaczego DODGE-Chrysler ma problemy z silnikami i automatyczna transmisja.''
    Mitsubishi jest poprostu małym autem w USA.Silniki o pojemności takiej jak Lancera służą w autach amerykańskich jedynie do napędu wycieraczek.
    ''DDODGE-Chrysler ma problemy z silnikami i automatyczna transmisja''-dziwne ,bo w składanym w USA Eclipsie wręcz ich nabywcy zabiegaja o wersję z silnikiem japońskim ,a nie o adoptowane do tych aut odpowiedniki amerykańskie.
  • ~ny dude
    (2012-10-28 21:41)
    Mitsubishi jest najgorzej sprzedawanym samochodem osobowym w USA.
    Jak myslicie dlaczego DODGE-Chrysler ma problemy z silnikami i automatyczna transmisja?? Dlatego ze uzywa produktu z Mitsubishi.
    Jelsi japonskie auto to tylko Toyota lub Honda, sa naprawe rewelacyjnie dobre.
  • ~kicaj
    (2012-10-28 20:45)
    ~gzesiolek:
    ''tapicerka materialowa niezbyt miła w dotyku, ale po 4latach i nawet 100tys nie widać zużycia'' - w poprzednim miałem 430tyś /8 lat i śladu zużycia nie było,ale to były welury.Tutaj juz nitki/włókna wychodzą,nie wspomnę o trwałych zmarszczkach.Tapicerka poskładana jakby z plastików po recyclingu,a do tego twarda,jak plastik zabawkowy.NawetRenault robi deski'' na miękko ''-pewnie ,można powiedzieć - że to ''nie do macania''-jak to piszą na pewnym forum...ale za takie pieniądze powinni się juz postarać..Inną sprawą jest wymóg - miękkie deski podobno nie nadają się do recyclingu
    ''naloty na zawieszeniu/wydechu sie pojawiaja, ale z drugiej strony nic wiecej'' -jak ktoś nie ogląda to nie widzi...Zbiornik paliwa po dwóch latach od nowości jest rudy jak ...obecne liście na drzewach.I do tego te 'drewniane' silniki.Gdzie im do 4G63?!A do tego ''zaciski hamulcowe specjalnej troski'' ...Jesli patrzeć na konkurencję ,to niczym sie to auto nie wyróżnia./może wyglądem/-Za mniejsze pienądze można kupić równie ''dobre''/wykonane na tym samym poziomie.
  • ~Kielczanin
    (2012-10-28 19:34)
    Warto tez pamiętać o ryzyku jakie wiąże się z zakupem samochodów Mitsubishi. Mitsubishi od lat balansuje na krawędzi bankructwa.
  • ~Kielczanin
    (2012-10-28 19:23)
    Brakło tylko informacji, że jest to materiał sponsorowany czyli reklama.
    Mitsubishi nie było w stanie sprzedać w tym roku nawet zeszłorocznej produkcji (tej z 2011) mimo wielokrotnych obniżek cen. Główną przyczyną są fatalne, paliwożerne silniki o słabych osiągach (żeby osiągnąć jakie takie przyspieszenie trzeba je rozkręcić ponad 4000 obr/min, wyją jak diabli i chleją paliwo jak wściekłe). Klimatyzacja działa kiepsko, pasażerowie z tyłu mają spocone głowy i zmarznięte stopy. Lakier i szyby łatwo rysują się. Bagażnik najmniejszy w klasie.
    I ładny wygląd. Najładniejszy pewnie w całej gamie podobnych pojazdów, ale przeciez wygląd nie zastąpi jakości i parametrów.
  • ~kicaj
    (2012-10-28 15:35)
    Obecnie produkowane Lancery to nie te same co poprzednie wersje.Słaby lakier,wnętrze plastikowe ,materiały jak z chińskich zabawek,tapicerka materiałowa/gdzie te welury z lat ubiegłych???/ ,uszczelki szyb wychodzące z ramek/cóż dopiero w klimatach cieplejszych???/ ,a do tego pojawiająca się korozja ,nawet w 2-letnich egzemplarzach..Elementy zawieszenia pokrywaja się nalotami rdzy już w po pierwszej zimie..Silniki nawet oszczędne ,ale tylko w cyklu pozamiejskim/ekologia wymusza rozgrzanie katalizatora dużą dawka paliwa.../Hałas we wnętrzu powyżej 120km/h staje sie uciązliwy ...-wersje 1,5-1.6 .
    Auto najzwyklejsze ,już niczym nie wyróżniające się z szeregu obecnie produkowanych włoskich ,czy francuskich,a te przynajmniej nie korodują.
  • ~ciekawski
    (2012-10-28 15:02)
    Co z lakierem tych samochodów, zwłaszcza w kolorze jak na zdjęciu?