Niemiecka (nie)zawodność. Które samochody naprawialiśmy najczęściej w 2017?

| Aktualizacja:

Jeśli ktoś planuje zakup używanego samochodu, to ten raport może być dla niego cenną wskazówką. Wcześniej podobnych danych o częstotliwości napraw danego modelu auta w Polsce jeszcze nie publikowano.

wróć do artykułu
  • ~ Ja(bis)
    (2018-01-08 14:41)
    Nun, ja! Deutschland über alles !!! Ale to już na szczęście to przeszłość, przyszłość to produkty wschodnioeuropejskie!!!
  • ~qwert
    (2018-01-08 14:58)
    No i gdzie włoskie i francuskie? Niemieckie są przereklamowane.
  • ~aa
    (2018-01-09 07:43)
    Ciekawe jak to się ma przy zestawieniu ilość sprowadzonych do naprawionych? z artykułu wynika że najlepsze auta produkują w Afryce, Alasce, Antarktydzie itd... pewnie żadne się nie popsuło.
  • ~Megas
    (2018-01-09 09:28)
    Japończyków brak :)
  • ~MD
    (2018-01-09 12:02)
    Zła metodologia liczenia. Powinno to być liczone z uwzględnieniem ilości aut uszkodzonych danego modelu w stosunku do ogólnej ilości tegoż modelu w całym kraju. Lista "zwycięzców" mogłaby się wtedy trochę przetasować,ale i tak główni bohaterowie byliby ci sami...
  • ~MD
    (2018-01-09 12:22)
    Gratuluję wywalania pieniędzy na wyeksploatowane, ale "śliczne" auta i autka:) z listy powyżej. Nie ważne jaki jest poziom awaryjności, ważne że będę miał auto co fajnie wygląda...A to, że Niemiec czy Francuz objechali nim wcześniej 6 razy kulę ziemską i wszystkie najdroższe w naprawach podzespoły (filtr cząstek stałych, koło dwumasowe, wałki rozrządu, sprzęgło, itp) zostawili naiwnym nabywcom z krajów "wschodzących"...:) Przecież, taki Niemiec to myśli że jesteśmy narodem zamożnym, skoro nas stać na kupowanie "pięknych passatów w dieslu" z najdroższymi wyeksploatowanymi podzespołami. Przepłacając jednocześnie u handlarza wmawiając sobie,że auto za 15-20 tys. zł już po opłatach i kosztach blacharskich może mieć przebieg poniżej 200 tys. km... A auto ma 13 lub 15 lat... W rozwiniętych krajach ludzie mają wystarczające dochody żeby lać paliwo i jeździć ile chcą, do pracy opłaca im się dojeżdżać dużo dalej niż nam np. 80km w jedna stronę i na wakacje nie jadą 500km nad polskie morze polarne tylko walą 1500-2000km na ciepłe kraje. Łatwo więc wyliczyć, że przebiegi tych aut nie mogą odpowiadać wskazaniom licznika. To my sami siebie chcemy oszukać,że tak jest, bo po prostu ciężko nam za te same same pieniądze kupić auto z autentycznym przebiegiem i trochę mniej popularnej marki ale już nie takie "śliczne"...a co gorsza MODNE. Przecież trzeba być MODNYM... na pasie awaryjnym. Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących automobilistów:)
  • ~-sceptyk-
    (2018-01-09 13:52)
    Typowe dla mediów manipulowanie danymi. Wszystko się zgadza oprócz tego, że to wcale nie świadczy to źle o tych markach. Niektóre z poza tej listy już dawno leżą na szrotach, bo ich się nie da reperować, a jeszcze innych nikt w ogóle nie chce kupować.
  • ~patryk.kojac
    (2018-01-09 18:01)
    Ja co prawda nie posiadam samochodu na własność ale w Panek dosyć często wypożyczałem modele Toyoty i nigdy nie miałem z nimi jakiś problemów. Więc jakbym miał kupować samochód to chyba właśnie coś od Toyoty albo Audi
  • ~użytkownik KIA Sportage
    (2018-01-10 00:10)
    A ja się pytam, gdzie jest KIA i HYUNDAI. Przecież mnóstwo ich jeździ. Wystarczy spojrzeć na Policje. Jak sie cieszę że nie nabyłem niemieckiego szajsvagena, oj dziś urosło moje EGO.
  • ~List
    (2018-01-12 09:55)
    Redaktor co innego pisze, co innego ma w tabelce, a wniosek z tego jest taki, że najczęściej naprawiane są samochody występujące w Polsce w największej ilości, robiące największe przebiegi, sprowadzane z zagranicy - zatem pierwsza pozycja popularnej Astry czy Audi to po prostu jest odkrycie Ameryki!!! Dać mu piwa!!!
  • ~tolek
    (2018-01-24 11:35)
    Akurat co do niemieckiej niezawodności to można polemizować za to jeśli chodzi o jakość to uważam że koreańczycy wychodzą jednak na prowadzenie. Biorąc pod uwagę rextona chociażby i konstrukcje na ramie o silniku już nie wspominając to cenowo wypada całkiem w porządku w porównaniu z innymi modelami w tej klasie
  • ~Marko
    (2018-01-28 17:54)
    Generalnie co do Opla ja drugi raz na zakup bym się nie zdecydował, bardzo szybko pojawiła się też przy nim korozja, chociaż o auto dbam tak jak o każde poprzednie, niby nic, bo sobie z chemiczna-hurtownia zamówiłem dobry zestaw polerski z 3M i udało mi się doprowadzić lakier do odpowiedniego wyglądu, ale to jednak nie świadczy o marce najlepiej
  • ~Artur
    (2018-02-21 12:55)
    Ja mam Audi A4 i jakoś nie mam z nim większego problemu. Jeździ dobrze, wszystkie potrzebne płyny i oleje kupuje przez internet na amjoil więc i tani w utrzymaniu jest no i z paliwem nie jest tak źle w jego przypadku jeśli chodzi o spalanie.
  • ~eniu
    (2018-02-24 19:38)
    Nie ma marki która by sie nie psuła grunt to żeby dało sie naprawić tanim kosztem. Do opelka swojego wkładam części oe delfi, średnia półka cenowa a wytrzymałe i jakościowo spoko
  • ~produkt fabrycznie postarzony użytkowo
    (2018-04-02 12:56)
    zaplanowana nieprzydatność produktu pozdrawia wszystkich użytkowników samochodów
  • ~bigbrother
    (2018-04-15 18:10)
    Sporo zależy od tego czy sie dba o samochód na bieżąco, jeżdże betą, niektórzy sie śmieją że skarbonka bez dna ale idzie porządne części oe delph dokupić niedrogo więc jakoś strasznie po kieszeni sie nie odczuwa
  • ~Łukasz
    (2018-05-10 02:30)
    jestem mechanikiem i nie dziwi mnie wysoka pozycja audi a4 i passata b6, passat b6 to tzw król lawet-auto bardziej awaryjne niż laguna 2, ale opel astra h to akurat jest udany model, nawe silniki diesel-a ma dobre, fiatowskie JTD.
  • ~zaq
    (2018-09-16 10:23)
    stare dobre sa skrzypce i wino

Może zainteresować Cię też: