• ~eedek
    (2015-10-22 00:32)
    Żeby nie żałować po 90 tys. km ważna jest awaryjność a nie spadek wartości. Co mi po niskim spadku jak wkładanie w samochód drogich części zamiennych i kosztów serwisu będzie coraz większe.
  • ~marektomaszewski
    (2015-10-22 16:07)
    Po wynikach sprzedaży widać że prym wiedzie nowe xc90, o czymś to świadczy. NIe mówiąc już o aferach z emisją spalin, gdzie volvo jest jedną z nielicznych marek u której nie wykryto niezgodności.
  • ~gostom
    (2015-10-23 19:22)
    Czy wy Polaczki juź wiecie o Opel Zafira wyprodukowanej w Polsce? Dieselgate się szykuje na was. VW to był tylko początek. Oh Polaczki wy...
  • ~polis6
    (2015-10-27 12:02)
    No cóż w mojej opinii najlepszym SUV-em jest XC90. Tak to prawda, że cena tego samochodu mocno przekracza budżet 90 tyś zł. ale jeżeli dysponujemy większą gotówką i szukamy samochodu komfortowego, niezawodnego i co ważniejsze rodzinnego co wiąże się z maksymalnym bezpieczeństwem do XC90 będzie idealnym wyborem.
  • ~Filip
    (2015-10-31 09:55)
    Może samochody prdukownae w Japonii albo Korei nie sa najlepsze. Ale przynajmniej ich konstruktorzy ne starają sie oszukac cały świat tak jak to próbowali Niemcy. Oni przecież już próbowali podbić cały świat za Hitleara, ale m sie nie udało. Co za naiwność. !
  • ~krzysiek
    (2015-11-02 13:41)
    Ale to bez sensu - ostatnią rzeczą jaką biorę pod uwagę przy kupnie samochodu jest fakt, ile on moze być wart za 3 lata. Patrzę na niezawodność, osiągi, jakość serwisu, cenę przy zakupie, wyposażenie, ale nie na to za ile go być może sprzedam za 3 lata. Jezdzę RAV4 i jestem zadowolony i nie zamierzam jej sprzedawać chociaz ma juz 4 lata. Jeszcze 4 pojeżdzę i dopiero zacznę myślec nad innym samochodem.
  • ~Art
    (2016-08-05 22:38)
    beznadziejny artykuł szkoda czasu na czytanie - różnica 1% - to naprawdę warto brać pod uwagę - śmiechu warte albo nieudolna umiejętność kalkulacji autora
  • ~bajgiel
    (2016-11-16 22:08)
    W tym sensie najmniej awaryjne na pewno będą japończyki (np. Mazda CX-3), gdzie silniki nie są sztucznie wyżyłowane kosztem żywotności, a w projektowaniu samochodów wciąż obowiązuje podejście nieco ambitniejsze niż pogoń za cyferkami.
  • ~eustachy34
    (2019-02-19 15:31)
    No a ja jakoś do takich aut nie jestem przekonany. Jednak najlepiej mi się jeździ w moim BMW. Kupiłem je dwa lata temu w Bawarii Motors BMW w Jankach, mieli wyprzedaż rocznika więc było warto. I jestem z niego bardzo zadowolony.
  • ~pga
    (2019-06-17 21:21)
    samochód najlepszą inwestycją - dobre! chyba że autor miał na myśli auta zabytkowe...
  • ~zendek
    (2019-06-21 21:01)
    ja tam jestem za japończykami, nie dawno kupiliśmy w Zabrzu w salonie MMCars na Wolności Suzuki Vitara. Bardzo dobry salon, ceny ok, ale obsługa na najwyższym poziomie