Premier Mateusz Morawiecki nie używa prywatnego auta, a przynajmniej nie wpisał takiego w swoim oświadczeniu majątkowym. Najwidoczniej więc szefowi rządu wystarcza rządowa limuzyna.

Za to jego nowy zastępca Jacek Sasin w oświadczeniu majątkowym złożonym wiosną 2018 roku w Sejmie wpisał Skodę Octavię w 2014 roku. Nowy wicepremier utrzymuje w dokumentach, że samochód jest wart 52 tys. zł. A na jego kupno zaciągnął ponad 47 tys. zł kredytu w Volkswagen Bank Polska.

Bożena Borys-Szopa została nowym ministrem rodziny, pracy i polityki społecznej. W oświadczeniu majątkowym złożonym wiosną 2018 roku przyznaje się do Mazdy CX-3 z 2017 roku – japoński SUV ma być współwłasnością małżeńską.

Dariusz Piontkowski objął urząd ministra edukacji narodowej. Zastąpił na tym stanowisku Annę Zalewską. Nowy szef MEN jeszcze jako poseł w oświadczeniu majątkowym wpisał Toyotę RAV4 z 2008 roku (współwłasność małżeńska).

Elżbieta Witek została szefową MSWiA. Następczyni Joachima Brudzińskiego w oświadczaniu majątkowym z 2015 roku wpisała Mitsubishi Colt z 2001 r. Widocznie leciwe japońskie auto się nie psuje, bo służy Witek przynajmniej od 2011 roku, czyli pierwszej kadencji w Sejmie.