Opel Corsa nowej generacji nadciąga na polskie drogi. Jeszcze przed oficjalną premierą niemiecki producent zdecydował się wyłożyć na stół prawdziwego asa. Już wiemy, że nowa Corsa powstanie na zupełnie nowej platformie, dzięki której będzie bardziej dojrzała konstrukcyjnie i – co najważniejsze – lżejsza. Przy podobnej długości (4,06 m) ma ważyć mniej niż 1000 kg – dokładnie 980 kg w przypadku pięciodrzwiowego auta bez kierowcy. To oznacza, że popularny Opel straci aż 108 kg w porównaniu do schodzącego modelu! Tak wysportowana konstrukcja powinna zwinniej przemykać przez ulice miast i zużywać mniej paliwa. Podobną metamorfozę odchudzającą mają za sobą Astra i Insignia – auta zrzuciły nawet po 200 kg, co w obu przypadkach jest odczuwalne w trakcie jazdy.

Nowa Corsa lżejsza m.in. dzięki aluminium

Obniżenie masy było możliwe głównie dzięki zastosowaniu różnych gatunków stali i metod łączenia elementów. Między innymi właśnie dzięki materiałom sama karoseria jest lżejsza o 40 kg. Kuracja odchudzająca objęła także przednie i tylne osie. Wszystkie silniki spalinowe wykonano z aluminium. Trzycylindrowy benzyniak (produkowany w Tychach) jest lżejszy o 15 kg od rozwijających podobną moc czterocylindrowych jednostek poprzedniej generacji.

Rozwiązaniem zapożyczonym z droższych samochodów jest aluminiowa maska silnika, która jest lżejsza o 2,4 kg w porównaniu ze stalową klapą starszej Corsy. Dotychczas jedynym modelem w ofercie Opla z aluminiową pokrywą była Insignia. Kuracji odsysania zbędnej masy poddano również siedzenia. Nowa konstrukcja pozwoliła zaoszczędzić łącznie 10 kg, z czego 5,5 kg przypada na przednie fotele, a 4,5 kg na tylną kanapę. Dodatkowo zastosowano nowy lżejszy materiał izolacyjny.

Praca inżynierów raczej nie pójdzie na marne, a przemawiają za tym choćby prawa fizyki – każdy kilogram mniej to lepsze przyspieszenie i skuteczniejsze hamowanie. Niższa masa auta pozwala na stosowanie mniejszych silników oraz hamulców bez szkody dla osiągów. Co w efekcie prowadzi do obniżenia zużycia paliwa i emisji CO2 - dla producenta oznacza to mniejsze kary za trucie środowiska, a kierowców ucieszy niższa cena auta.

Z silnikiem Diesla, benzynowym i jako pierwszy "elektryk"

Od premiery w 1982 roku sprzedano już ponad 13,6 mln egzemplarzy pięciu generacji Corsy. Nadchodzące szóste wcielenie powstanie na platformie Grupy PSA przeznaczonej do samochodów klasy B i C. Nowa baza pozwala nie tylko zmieniać rozstaw osi i kół, ale umożliwia też montowanie różnych układów napędowych - silników spalinowych (benzynowych i wysokoprężnych) oraz elektrycznych. W efekcie nowa Corsa jako pierwsza z rodziny Opla będzie jeździć bezszelestnie dzięki zasilaniu z akumulatorów.

Nowa Corsa sprawi, że elektryczna motoryzacja stanie się dostępna dla wielu klientów - to będzie prawdziwy samochód elektryczny dla mas twierdzi Michael Lohscheller, dyrektor generalny firmy Opel.

Przyjmowanie zamówień na nową Corsę z zasilaniem akumulatorowym Opel rozpocznie w pierwszej połowie 2019 roku. Równocześnie kierowcy dostaną też do wyboru Grandlanda X plug-in, czyli z napędem hybrydowym i możliwością ładowania akumulatorów trakcyjnych ze źródła zewnętrznego.