Policjanci ruchu drogowego niebawem będą mogli sprawniej wykorzystać potencjał, jaki dają im nieoznakowane ponad 250-konne radiowozy BMW. Komenda Główna Policji postanowiła zadbać o ich kwalifikacje. W efekcie 30 stycznia KGP podpisała umowę na kompleksową organizację i przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu doskonalenia metod i form pościgu transgranicznego dla 560 funkcjonariuszy.

Nauką policjantów zajmą się eksperci z ośrodka utworzonego w Bednarach przez Sobiesława Zasadę, czyli najbardziej utytułowanego polskiego kierowcę rajdowego. Pierwsze zajęcia zaplanowano na wtorek 26 lutego.

– Od jakiegoś czasu policjanci ruchu drogowego do pełnienia służby wykorzystują nowoczesne radiowozy z napędem 4x4 o dużej mocy wyposażone w automatyczną skrzynię biegów. Szkolenie funkcjonariuszy w zakresie doskonalenia techniki jazdy jest logiczną koniecznością związaną z zakupem 140 sztuk takich pojazdów – powiedział dziennik.pl podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP.

Podkreślił, że doskonalenie umiejętności funkcjonariuszy jest gwarantem wykonywania przez nich zadań na wysokim poziomie.

– Szkolenie dedykowane policjantom ruchu drogowego, oprócz techniki jazdy podniesie ich kwalifikacje w zakresie zasad prowadzenia pościgu transgranicznego. Projekt jest współfinansowany w ramach Funduszu Bezpieczeństwa Wewnętrznego 2014-2020 – dodał przedstawiciel KGP.

Dzień szkoleniowy na torze w Bednarach policjanci zaczną o ósmej rano od godziny zajęć teoretycznych. Następnie czeka ich gwóźdź programu, czyli zajęcia praktyczne i próby jazdy sprawnościowej trwające od 9:00 do 18:30.

Na początek mundurowi będą wprawiać się w jeździe slalomem. Instruktorzy prowadzący szkolenie dla policjantów skoncentrują ich uwagę m.in. na prawidłowym posługiwaniu się kierownicą w różnego typu zakrętach, odpowiednim torze jazdy, optymalnym operowaniu skrzynią biegów i hamulcem, panowaniem nad balansem samochodu. Mundurowi przećwiczą też awaryjne hamowanie.

Program przewiduje również jazdę po kręgu, którego nawierzchnia składa się zarówno z przyczepnej części asfaltu jak i płyty poślizgowej. Podczas zajęć cała powierzchnia kręgu jest nawadniana by zapewnić "śliskość" wymaganą przy ćwiczeniach. Jako jeden z elementów kursu zaplanowano tez hamowanie na łuku drogi.

W sekcji z szarpakiem mundurowi poznają tajniki wyprowadzania auta z poślizgu. Moduł w Bednarach składa się z urządzenia do prowokowania poślizgu nadsterownego (po najechaniu tylna oś auta jest wytrącana z toru jazdy), nawadnianej płyty poślizgowej o długości blisko 100 m oraz systemu kurtyn wodnych (usytuowanych w trzech rzędach).

Na stacji z trolejami instruktorzy będą starali się przekazać funkcjonariuszom, jak ważna jest prawidłowa praca rąk na kierownicy. Przejazd autem, które zamiast tylnych kół ma zamontowane kółeczka bezwładnie wirujące niczym w fotelu biurowym pomoże zrozumieć, co to jest nadsterowność i jak zachowuje się samochód w poślizgu (przy bardzo małej prędkości).

Program przewiduje też jazdę szosową oraz "górę szkoleniową", której różnica poziomów wynosi blisko 14 m, a zjazd jest zakończony długi prawym zakrętem o nachyleniu 10 stopni. Począwszy od szczytu aż do końca zakrętu nawierzchnię pokrywa nawadniana płyta poślizgowa. Najważniejszym elementem zjazdu są dwa rzędy mechanicznych przeszkód. Elektroniczny system sterujący uruchomia je w określonych momentach symulując różnego typu zdarzenia drogowe (wtargnięcie na jezdnie, zajechanie drogi itp.) wymuszające omijanie przeszkód i gwałtowną zmianę pasa ruchu.

Szkolenia na obiekcie w Bednarach będą prowadzone we wtorki i czwartki. Nauka ponad pół tysiąca policjantów potrwa do 30 listopada 2019 roku.

Jak rozpoznać nieoznakowane BMW policji?