Rząd idzie na wojnę z kierowcami tych aut. Ministerstwo potwierdza: Będą nowe zaostrzone przepisy

| Aktualizacja:

Rząd idzie na wojnę z samochodami trującymi powietrze w Polsce. Nowe zaostrzone przepisy, o których poinformował resort środowiska najmocniej uderzą w kierowców aut z wyciętym filtrem DPF. Tym samym potwierdzają się nasze wcześniejsze doniesienia dotyczące wprowadzenia bardziej restrykcyjnych przeglądów technicznych.

wróć do artykułu
  • ~Rafik
    (2019-10-08 22:47)
    Gdyby nie fakt że samochód jest moim narzędziem pracy chętnie przesiadłbym się na komunikację, wiele osób wozi tylko swoje cztery litery i bardzo często się zdarza że autem o wątpliwym stanie technicznym a zwłaszcza silnik, diesel nie musi dymić żeby truć, w korku nie da się jechać z nawiewem zewnętrznym bo można się udusić. Jestem za zaostrzeniem badań i kontroli, to że ma 10 czy 15 lat wcale nie musi oznaczać że truje tylko trzeba niestety zainwestować, do naszego kraju są sprowadzane auta powypadkowe lub z przebiegami po 500 tyś i więcej czyli wyeksploatowane, Staliśmy się tanim śmietniskiem dla Europy zachodniej, ludzie opamiętajcie się. Jeśli nie stać Cię na utrzymanie auta to jest komunikacja
  • ~Frebel
    (2019-09-29 14:45)
    Jestem na tak pod jednym warunkiem - takie same restrykcyjne kontrole dla wszystkich samochodów również benzyniaków i hybryd. Wtedy się okaże, które tak naprawdę trują i nie spełniają norm....
  • ~Kierowca
    (2019-06-23 15:54)
    PIS tego nie wprowadzi, bo jakby to zrobił to strzelił by sobie w kolano.
  • ~Jej
    (2019-03-14 13:25)
    Niech sie wezma za paliwo na którym pracuja te silniki ,a nie za dymienie . Dobre paliwo brak dymu,a nie 70% ropy a reszta biozupy
  • ~tomaż
    (2019-03-04 10:39)
    Zamiast rozdawać pieniądze, lepiej byłoby przeznaczyć je na sfinansowanie dopłat przy zakupie nowego auta z najlepszym filtrem. Stare na złom. Dzięki temu rozwiązalibyśmy kilka spraw m.in smogu i profilaktyki zdrowotnej dla wszystkich Polaków.
  • ~comm.
    (2019-03-02 08:26)
    Niech się wezmą za samaoloty, spaliny lotnicze to też nafta.
  • ~John
    (2019-02-24 12:04)
    Istna bzdura. Zawsze znajdzie się znajomy diagnosta , albo znajomy znajomego. Taka ustawa niczego nie zmieni.
  • ~Phi
    (2019-02-24 11:44)
    pis właśnie obiecał przywrócenie usuniętych połączeń PKS. Ciekawe jak to zrobią żeby testare wraki przeszły badania techniczne.
  • ~Ajd
    (2019-02-22 09:54)
    Ale ciekawe co z bateriami w elektrycznych autach
  • ~Realniemyśląc
    (2019-02-21 17:22)
    Idąc tym tokiem to niech rząd też się przesiądzie na pojazdy elektryczne a nie kupują fury z V8. Kilka razy podchodziłem do kupna samochodu nowego ale jeśli kupując Samochód za 40 tysięcy mam zapłacić 20 tysięcy kosztów kredytu plus jakieś chore sumy za okresowe przeglądy to sorry ale wolę za 20 tysi kupić starego VAGA który jeszcze pojeździ i na pewno nie wytruje wszystkiego bo trawa mi rośnie na podjeździe jak na sterydach.
  • ~Krysti
    (2019-02-21 14:30)
    Stare auta zazwyczaj najdłużej jeżdżą wiele jest nowych aut gdzie po przejechaniu 20 tysięcy km silnik jest do wymiany
  • ~Rezerwista
    (2019-02-21 11:23)
    K--wa jaką wojnę? Mam się zaopatrzyć w kałacha i inne armaty. Co to za tytuł?
  • ~Jakub
    (2019-02-21 07:39)
    Wystarczy wyeliminować stare ciężarówki i autobusy za którymi nawet sie jechac nie da tak smierdzi
  • ~Ernest
    (2019-02-21 05:51)
    Proponował bym zmierzyć emisję spalin przed wycięciem dpf i po i zobaczyć różnicę a potem krzyczeć czemu wycinają trują
  • ~Najlepsze.
    (2019-02-20 08:53)
    Najlepszym rozwiązaniem było by przywrócenie upustu za złomowanie starych aut przy zakupie nowych.
  • ~Greg
    (2019-02-16 10:10)
    Przyszłość to samochody na węgiel 80% - czyli elektryczne !!!
  • ~jaś
    (2019-02-15 22:49)
    Będziemy jeździć ekoelektrycznymi samochodami podłączonymi do elektrociepłowni opalanej nieekologicznym węglem i to sprowadzanym ze wschodu nie naszym.
  • ~Wawel
    (2019-02-14 20:45)
    W Austrii lokalna policja, w przypadku podejrzenia niesprawnego filtra przeciera tłumik wydechowy białą chusteczką i jeśli znajdzie nadmierną sadzę, natychmiast instruuje kierowcę na najbliższej stacji, aby poddał się kontroli technicznej. Jeśli kontrola potwierdzi, że filtr naprawdę nie działa prawidłowo, kierowca otrzymuje karę i musi odholować pojazd do kraju. Tutaj samochód musi zostać naprawiony, a stacja diagnostyczna musi przesłać potwierdzenie jego realizacji z powrotem do Austrii. Jeśli inspekcja wykaże umyślne usunięcie filtra, grzesznik może zapłacić karę do kwoty 5000 euro. Czeskie ustawodawstwo dąży również do zacieśnienia warunków dla stanu filtra cząstek stałych. "Od czerwca ubiegłego roku usługa musi poinformować klienta, że pojazd straci swoje możliwości techniczne za każdym razem, gdy filtr zostanie usunięty. Jeśli tego nie zrobi, poniesie karę w wysokości do 500 tysięcy koron (19380 EUR). Ponadto, zgodnie z ustawą o warunkach eksploatacji pojazdów, operator takiego pojazdu, który nie spełnia warunków technicznych, zostanie ukarany karą do wysokości 50 000 CZK (1938 EUR) "- mówi Zdeněk Neusar z Ministerstwa Transportu Republiki Czeskiej. Od stycznia br. Podczas pomiarów emisji wykonywana jest ponadto dokumentacja fotograficzna i wysyłanie protokołu do systemu centralnego.
  • ~fizol
    (2019-02-14 09:26)
    wszystko sie niby zgadza tylko skad wziasc pieniadze na dobry samochod nie nowy dobry jak z wyplaty nie starcza najlepiej to na garnuszku pisowca tam niema problemu za rok nawet miliony sie dostaje nie zarabia oni nie pracuja oni statystuja i nastepny prosze i nastepny itd.
  • ~Grzegorz
    (2019-02-13 06:05)
    Niech się wezmą za budowę dróg (obwodnic) i odkorkują miasta. Najbardziej zatruwaja samochody które stoją po 2-3 godziny w korku w godzinach szczytu.

Może zainteresować Cię też: