Volkswagen musi parkować swoje samochody na... lotnisku

| Aktualizacja:

Wiele samochodów produkowanych przez VW nie jest jeszcze dopuszczonych do ruchu, ponieważ nie przeszły nowego testu emisji spalin, i koncern zaczął mieć problemy z miejscem dla tych pojazdów. Rozwiązaniem okazało się wynajęcie miejsca na berlińskim lotnisku.

wróć do artykułu
  • ~antygazowiec
    (2018-06-27 13:29)
    Bo tryb bez tlenków azotu powinien być w mieście ( prędkość do np 80 km/h) , a na autostradzie powinien być tryb wysokotlenkoazotowy ( oczyszcza DPF z sadzy , zmniejsza zużycie paliwa , i wreszcie tworzący się z tlenków azotu kwas azotowy - nawozi rośliny wokół, redukując zapotrzebowanie rolników na nawozy azotowe - robione głównie przecież z RUSKIEGO gazu ). Stąd mam podejrzenia, że ten cały cyrk z tlenkami azotu to robota Gazpromu - aby zwiększyć sprzedaż gazu ziemnego .
  • ~z ławki Trzaskowskiego
    (2018-06-27 12:17)
    A czaskowskij PO wiadał, że mamy lotnisko w Berlinie, a to tylko parking dla niedopuszczonych samochodów !
  • ~nazista czyli Polak
    (2018-06-27 11:49)
    Testowanie spalin było ostatnio prowadzone na małpach a za tamtego Niemca - na podludziach. Test jest banalnie prosty i równie banalnie tani. Na rurę wydechową naciąga się rurkę a drugi jej koniec wprowadza do kabiny. Mierzymy czas życia małp lub podludzi w kabinie - i mamy natychmiastowe i taniutkie wyniki. Ten sposób testowania jest godny polecenia gdyż był wprowadzony przez ugruntowaną (nie to co polska) niemiecką demokrację.
  • ~prezes
    (2018-06-27 11:19)
    obawiam sie,ze to lotnisko moze byc VW i innym producentom aut w RFN jeszcze dlugo potrzebne,bo to nie tylko kwestia zezwolen ale mozliwosc wejscia cel w USA na europejskie auta moze spowodowac ogromne nadwyzki aut,ktore bedzie ciezko sprzedac.Do tego juz trwa ofensywa producentow aut z Azji,ktorzy oferuja swoje auta duzo taniej i,co wazne,maja spora oferte aut hybrydowych,a takze nielicznych calkiem na prad,co w wielkich miastach RFN (Hamburg juz to wprowadza!) moze byc niezwyle wazne,gdy wejda ostre zakazy wjazdu aut z Dieslem ponizej klasy euro5.Mlodzi na zachodzie juz nie marza o posiadaniu poteznych limuzyn z niemieckich fabryk.Jest trend eko,aut malych,na prad,czasem w ogole zycia bez auta,na codzien rower i metro,a na weekend auto z wypozyczalni,za relatywnie male kwoty.Przemysl niemiecki od kilku lat ignoruje te przemiany spoleczne i kolejne skandale z manipulacja w silnikach Diesla.Byl tu od 60 lat swieta krowa,nawet rzad mu sie klanial,rzad ma zreszta udzialy w VW.Przemysl samochodowy myslal,ze tak bedzie zawsze.Lekcewazyl postep techniki w Azji,nie reagowal na wysokie ceny paliw,walke ze smogiem,nowe trendy spoleczne i ekologiczne.Teraz,gdy walnie go Trump clami w USA,przemysl ten moze mocno piszczec,a negatywne skutki tego piszczenia odczuje tez Polska,glowny dostawca roznych rzeczy dla przemyslu w RFN.To takie,dla nas nieszczesliwie,naczynia polaczone.

Może zainteresować Cię też: