Do naprawy, na złom czy na badania do Niemiec. Co dalej z rozbitym audi premier Szydło?

| Aktualizacja:

Zdjęcia opancerzonego audi A8 L Security rozbitego w wypadku w Oświęcimiu obiegły media. Sprawdziliśmy, co teraz dzieje się z roztrzaskaną na drzewie limuzyną i czy możliwa jest jej naprawa. A może auto trafi na złom?

wróć do artykułu
  • ~spoko
    (2017-02-15 06:53)
    Audi zrobi na Polske drzewoodporne a nie pancerne
  • ~Co by tu jeszcze spiep..yć, co by tu spiep..yć !
    (2017-02-14 18:06)
    Pisowcy czytają tylko tytuły i breszą na J. Dziwulskiego za wycenę audi. Poniżej są dane producenta. "Samochód, którym podróżowała premier Szydło, to pancerne Audi A8 L Security z 2016 roku. Niemiecki producent podkreśla, że to najbezpieczniejsze audi wszech czasów. Pojazd odpowiada kryteriom klasy VR 9 - najsurowszym wymogom obowiązującym obecnie na rynku limuzyn opancerzonych. Cena? Od 2 mln zł."
  • ~mariusz
    (2017-02-14 06:38)
    i ani słowa o akcji anty terrorystów w Niemczech na stronie der Dziennika? tylko o jakichś bzdurach typu rozbite auto na samej czołówce widać wiadomości macie wybiórcze i mocno filtrowane
  • ~monika
    (2017-02-14 20:36)
    No jak to co zrobic z tym gratem oddac rosji albo niech producent oddaje forse szkopy albo amerykanie..toc to zamach oswiecimski..ale sie narobilo..oddac wrak dranie zrobimy sobie pomnik !!
  • ~TTT
    (2017-02-14 14:38)
    się wyklepie, polakieruje i pójdzie jako nieśmigana nówka od 1-go właściciela :-))))
  • ~Lol
    (2017-02-14 12:50)
    Wkrótce bedzie mozna gonznaleźc do sprzedania w internecie, jsko bezwypadkowy oczywiscie.
  • ~mirwojski
    (2017-02-16 00:54)
    To jak ... hamował czy nie ??? Po najechaniu na studzienkę odwodnienia lewym przednim kołem ( we wnęce okolonej krawężnikami), przeskoczeniu przez 20 cm krawężnik jeszcze miał 50 - 60 km/h ??? Skoro NIE HAMOWAŁ to - tektura polakierowana - a nie "specjalna konstrukcja z włókien " za ponad 2 miliony sztuka - czyli PRZEKRĘT PRZY ZAKUPIE albo KRETYN JE KUPOWAŁ ...
  • ~Kontemplyta
    (2017-02-14 13:22)
    A mało to jest samochodów w komisach po tzw. "Wielkim Dzwonie"? Blacharze pod Warszawą już zacierają ręce. Ja to bym się martwił złamaniami pracownika BOR-u...w końcu to tylko kupa metalu ubezpieczona w ramach AC.

Może zainteresować Cię też: