Do naprawy, na złom czy na badania do Niemiec. Co dalej z rozbitym audi premier Szydło?

| Aktualizacja:

Zdjęcia opancerzonego audi A8 L Security rozbitego w wypadku w Oświęcimiu obiegły media. Sprawdziliśmy, co teraz dzieje się z roztrzaskaną na drzewie limuzyną i czy możliwa jest jej naprawa. A może auto trafi na złom?

wróć do artykułu
  • ~spoko
    (2017-02-15 06:53)
    Audi zrobi na Polske drzewoodporne a nie pancerne
  • ~ktoś
    (2017-02-15 09:38)
    A panienka dostanie następna furę do rozwalenia....
  • ~mirwojski
    (2017-02-16 00:54)
    To jak ... hamował czy nie ??? Po najechaniu na studzienkę odwodnienia lewym przednim kołem ( we wnęce okolonej krawężnikami), przeskoczeniu przez 20 cm krawężnik jeszcze miał 50 - 60 km/h ??? Skoro NIE HAMOWAŁ to - tektura polakierowana - a nie "specjalna konstrukcja z włókien " za ponad 2 miliony sztuka - czyli PRZEKRĘT PRZY ZAKUPIE albo KRETYN JE KUPOWAŁ ...
  • ~tw kaczor
    (2017-02-16 15:30)
    kur.. auto za 2 mln+ i przy 50 km/h, przód skasowany, kierowca połamany, pasażer już tydzień w szpitalu. To świadczy o AUDI, i już nikt nie zakupi tego "badziewia" albo prędkość była znacznie większa i to świadczy o tym że policja i prokuratura kłamie.
  • ~T-55A
    (2017-02-16 18:22)
    Oddać na złom! Rząd odzyska troszkę forsy. Trzy tony żelastwa troszkę kosztuje!
  • ~TUV
    (2017-02-16 22:35)
    Będzie tak jak ruscy z TU154,czyli nie dadzą Niemcom, bo po badaniach się okaże,że szybkość była większa!
  • ~Ada
    (2017-02-17 04:13)
    Czy PiSowi i Kurskiemu nie przeszkadza jazda autami które robi dziadek Tuska z wermachtu, jeszcze niedawno w czasie wyborczym wszystko co made.germany było be,
  • ~szofer
    (2017-02-19 17:13)
    A poco naszemu rządowi opancerzone samochody ? Zwykłe normalne limuzyny w zupełności wystarczą , rząd W.Pawlaka jeżdził polonezami i jakoś przeżył. Ewentualny zamachowiec nie będzie przecież zaminowywał trasy przejazdu kolumny rządowej ani ostrzeliwał ich z "bazuki" .. takie rzeczy to tylko na filmach się zdarzają. Jakby prezydent Duda jechał normalnym zwykłym samochodem a nie dociążonym pancerzem "borowozem" , to ani opona by w nim nie pękła ani do rowu by nie wpadł. Inna rzecz ,że kierowcy rządowi POWINNI zachowywać się na drodze zgodnie z obowiązującymi przepisami ruchu drogowego , a nie jeżdzić tak jakby nikogo poza nimi na drodze nie było !