Strażnicy miejscy kombinowałali z fotoradarem. Teraz ruszył proces

Przed sądem w Białymstoku rozpoczął się proces 11 strażników miejskich, oskarżonych o niedopełnienie obowiązków i poświadczenie nieprawdy w sprawie dotyczącej użycia fotoradaru. Chodzi o wystawianie mandatów na inne osoby, niż kierujące pojazdami.

wróć do artykułu
  • ~bezpunktowiec
    (2012-10-05 08:40)
    To jest wierzchołek góry lodowej kombinują wszędzie dostają łapówki od firm wypożyczających urządzenia.
  • ~stary
    (2012-09-15 21:30)
    Zawsze uważałem że straż Miejska ma za duże uprawnienia. Oni są od kup psich, awantur w parkach, od picia alkoholu w miejscach publicznych itp. A nie dawać im broń, radary, możliwość wystawiania mandatów. Przecież to są zupełnie przypadkowi ludzie, którzy nagle osiągnęli status WŁADZY. Brak wykształcenia /przecież to już nie czasy - że nie matura leć chęć szczera zrobi z ciebie oficera/ powoduje jaśnie państwo wśród motłochu. Miałem nieprzyjemność takiego kontaktu - ten smutas bawił się sytuacją balansując kwotą od 400 do 50 złotych /mając we łbie władzę nad delikwentem - wiem że nie wiedział o co chodzi w słowie delikwent, ale bawił się świetnie mając okazję dowalenie kary w/g jego uznania. Szmata jednak nie uzyskała satysfakcji /nie będę pisał dlaczego ale to ja miałem satysfakcję/.
  • ~KALIPOS
    (2012-09-14 13:12)
    Skoro fotoradary mogą służyć do łamania prawa i naruszania praw obywatelskich, należy zakazać ich stosowania. Bardzo się dziwię, że RPO jeszcze się tym nie zajął. Fotoradar łamie podstawową zasadę cywilizowanego państwa prawa, że winę trzeba udowodnić. Sfotografowany przez fotoradar, jeżeli jest niewinny, musi tę niewinność udowadniać. To jest złamanie Konstytucji RP
  • ~umiarkowany
    (2012-09-14 12:07)
    A to Pisiory jedne! Aresztować, osądzić uczciwie i rozstrzelać!