Jeśli w chwili zderzenia noga kierowcy będzie prawidłowo ugięta, skończy się na złamaniu w jednym miejscu. Jeśli zaś będzie wyprostowana - może dojść do złamania w kilku miejscach i naruszenia stawu biodrowego. Podobnych różnic można wskazać wiele. Dlatego przed włączeniem silnika warto sprawdzić, czy nasza pozycja jest prawidłowa.

Kierowca powinien siedzieć na tyle nisko, by jego nogi nie przylegały do kierownicy. Wielu trudno to zrozumieć - aż 90 proc. kierujących przyznaje, że zdarza im się prowadzić auto kolanami! Odległość fotela od kierownicy powinna być ustawiana przy wciśniętym pedale sprzęgła. To bowiem najodleglejszy punkt, do którego sięgnąć musi stopa kierowcy. Cała stopa, bo sprzęgła nie należy wciskać tylko czubkiem buta! W czasie używania tego pedału noga powinna być lekko ugięta w kolanie. Jeśli podczas puszczania sprzęgła udo zahacza o kierownicę, fotel należy odsunąć do tyłu.

Oparcie fotela powinno być ustawione niemal pionowo; tak, by łopatki przylegały do niego nawet wówczas, gdy kierowca zbliży swój nadgarstek do szczytu kierownicy. Niewygodnie? Paradoksalnie takie ustawienie fotela przy długich podróżach sprzyja koncentracji i chroni przed bólami kręgosłupa. Nie należy też wyginać zagłówka, bo wbrew powszechnej opinii nie służy on komfortowi jazdy, ale wyłącznie bezpieczeństwu. W czasie podróży powinien przylegać do potylicy.


Ręce na kierownicy powinny być zawsze ułożone w pozycji "za piętnaście trzecia". Inny sposób kierowania jest nieprawidłowy, bo nie zapewnia bezpieczeństwa. Poza manewrem zmiany biegów, kierownicę trzeba trzymać dwoma rękami. Niebezpieczne są sytuacje, gdy kierowca w czasie jazdy zmienia ustawiania klimatyzacji, pije czy wkłada płytę do odtwarzacza. Prowadząc samochód jedną ręką nie wykonamy bowiem szybkiego manewru wymijania, gdy na jezdni niespodziewanie pojawi się przeszkoda, a podczas nagłego hamowania nasz samochód zjedzie na drugi pas ruchu lub pobocze. Tymczasem aż 70 proc. kierowcom zdarzyło się puścić kierownicę zupełnie i poprosić pasażera o jej przytrzymanie!

Prawidłową pozycję stabilizuje pas bezpieczeństwa, który powinien mocno przylegać do biodrowej części ciała. Należy zadbać, by na całej długości był on wyprostowany. W innym wypadku nie tylko nie zadziała prawidłowo, ale może nawet wyrządzić krzywdę.