• ~Rafik
    (2015-06-03 21:52)
    Znalazło się kilku znawców tematu co na oczy samochodu nie widzieli, już nie mówiąc o jeździe. Widać jak wiedza jest nikła bo nawet nie wiedzą, że silnik jest japoński, a nie francuski. Nie ma jak to TDI z półmilionowym przebiegiem po niemiaszku i obawą co się rozpadnie za zakrętem... Śmieszni jesteście z tymi swoimi ocenami, ale pewnie zwyczajnie kieruje wami zazdrość, to akurat rozumiem. Pozdrawiam wszystkich wiernych wieśwagenów itp
  • ~Nabity w butelkę
    (2014-05-04 20:05)
    Ludzie nie kupujcie tego badziewia. W nowym Qashqai na rozległych obszarach Polski nie działa zestaw Nissan Connect. Wiedzą o tym sprzedawcy i nie informują klienta. Sprzedają bubla i nie potrafią tego naprawić. Klient ma na zawsze rozkosz bo kilka razy na minutę przerywa się odbiór radia, resetuje się nawigacja, przerywa się rozmowa telefoniczna i muzyka na płycie. Koszmar.
    Jak kupiłeś i u ciebie wszystko działa to pojedziesz w inny rejon Polski i działać przestanie. Zabawa wątpliwa zapewniona.
  • ~krzyś
    (2015-10-16 16:49)
    Rafik ile Ci płacą za reklamę tego auta? Ja jestem znawcą silnika TDI bo takimi jeżdziłem,a potem kupiłem Qaszqaja i wtedy zaczął się horror.Auto to niby 115 KM 190Nm tym" autem" owszem można jeżdzić po osiedlu i popisywać się jak ładnie wygląda bo to jedyna zaleta.Silnik masakra!!! bardzo słaby do tak wielkiego auta mówię o tym 1,2 i tak jak dodasz gazu to zastanawia się czy jechać ale łyknąć paliwa to jest bardzo szybki.to co podają na ulotce to bzdura!!! ja wiem powiecie że każdy zaniża ,tak zgoda ale nie o tyle.Jazda autostradą ok.140/h -8,6 L dwie osoby szczypłe ,miasto +_ 8L. Mój rekord oszczedności to 6,2L ale to nie była jazda tylko bicie rekordu :) To auto zatruło mi życie na trzy miesiące a własnie dzisiaj jestem szczęśliwym bo GO sprzedałem.To był wielki mój błąd że to ***** kupiłem trochę kasy straciłem ale trudno lepsze to niż męczyć się z tym kilka lat.Jeśli ten wpis pomoże choćby jednemu w wyborze auta to bedzie miał szczęście.Będę tu zaglądał jak ,ktoś ma pytania chętnie odpowiem ,myślę że ten 1,6 jest dobry ale nie jeżdziłem, 1,6 disel próbowałem mocy wystarcza ma 130KM i 320Nm
  • ~zenek
    (2014-05-04 17:09)
    ja czekam na silnik 0,5 z 6cioma turbo sprezarkami i 160 KM.
    1 remont w ramach gwarancji gratis :)))
  • ~uwielbiają ten silnik...
    (2014-05-12 10:35)
    co to za tytuł? Silnik to najgorszy element tego samochodu, nie ma prawa na bezusterkową eksploatację z takimi rozwiązaniami
  • ~Heniek
    (2015-11-26 10:10)
    Tak tak super Francuski silnik, kiedy ten silnik jest przewidziany do 100,000km !!!
    Kto wam takich bzdur naopowiadał o 200.000km ???
    Sąsiad kupił i sprzedał po czterech miesiącach jak zobaczył zjadanie oleju przez ten nowy super turbo silnik !!!
  • ~lipa
    (2014-05-05 15:20)
    Wyżyłowany złom 1.2 ze sprężarką przy 200 tys będzie tylko złomem. To samo robi VW, te z wyżyłowany 1.2 ładowany gdzie tylko się da. Żeby było śmieszniej silniczek małej pojemności potrafi drożej kosztować od silnika 1.6-1.8. Za to jest tańszy w produkcji, no i marża producenta większa
  • ~Henio
    (2014-05-04 12:59)
    Przecież to dziadowskie silniki z Renault - fuj
  • ~Daro
    (2015-05-01 19:23)
    Ten silnik to porażka totalna w tym aucie brak dynamiki głośny przy szybkości powyżej 140 km zadyszka totalna przy 4 osobach, wzięta na firmę poprzednio Toyota D4D i przebieg po 4 latach prawie 250 tyś zupełnie inna dynamika nawet przy tak dużym przebiegu i ten zapas mocy silnik 2,0 bezcenny i niema porównania z tą jednorazówką 1,2 DiG-T ciekawe co będzie przy 200 tyś Aż się boję.
  • ~Bolo
    (2014-05-07 09:53)
    Downsizeing to porażka! Do tego cięcie kosztów, czyli zlecanie podwykonawstwa w Azji. W wyniku mamy silnik, który potrafi paść po 100 tys. km lub nawet wcześniej!
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.