Nissan qashqai 1.2 DIG-T/115 KM - test japońskiego crossovera

| Aktualizacja:

Bycie pierwszym, w jakiejkolwiek dziedzinie, może oznaczać sukces, ale i kłopoty. Jeśli myślicie o sprincie na sto metrów, to Usain Bolt z pewnością kojarzy się z tą pierwszą kategorią. Jeśli jednak wziąć pod uwagę żołnierza, który musi jako pierwszy wyskoczyć z okopu wprost na karabiny maszynowe wroga, to robi się mniej miło. Patrząc na ilość miejskich crossoverów, które zalały nasze ulice, trudno uwierzyć, że 10 lat temu Nissan Qashqai nie miał rywali. Japończycy wykazali się odwagą i wizją, bo jako pierwsi odgadli potrzeby kierowców.

wróć do artykułu
  • ~mirash
    (2017-10-25 19:59)
    Boshe, silnik od blendera 1.2 do takiego auta to już naprawdę przesada. Jeżdźę QQ +2 w wersji I poliftowej. Mam silnik 2.0 i pomimo 141KM uważam że to i tak mało, co prawda Nm są takie same czyli 190 ale jak długo wytrzyma ten silniczek ? Niestety ale wersja I byla moją ostatnią a szkoda bo autko jest naprawdę fajne..
  • ~Monika
    (2017-04-03 10:03)
    Celne uwagi. Qashqai niby nie jest wybitnym autem, ale zapracował na swój sukces tym, że był pierwszy. IU wg mnie ma naprawdę dobre jakościowo wnętrze

Może zainteresować Cię też: