Do tej pory Volkswagen sprzedał 1,9 mln sztuk modelu touran - w opinii niemieckiej marki to jeden z najpopularniejszych samochodów rodzinnych świata. W Niemczech zajmuje pierwsze miejsce pośród kompaktowych vanów. Na rynku wtórnym w Polsce jest szczególnie poszukiwany. Teraz przyszła pora na nową, trzecią generację tego modelu. Samochód można już kupić w Polsce. Dziennik.pl sprawdził nowe dzieło inżynierów VW…

Pod względem wizualnym najnowszy touran może nie szokuje stylistyką, ale przekonuje do siebie nutą świeżości, czystych kształtów i zdecydowanie lepszych proporcji. Przód przypomina twarz nowego passata. Po kilku latach samochód ciągle będzie na czasie.

Touran, w ofercie Volkswagena stoi pomiędzy golfem sportsvanem a wielkim sharanem. Trzecie pokolenie niemieckiego vana urosło i to znacznie, a wszystko dzięki zastosowaniu platformy modułowej MQB, na której powstał np. obecny golf VII. W porównaniu do poprzednika nowy jest o 130 mm dłuższy (teraz od początku do końca mierzy 4527 mm) i ma o 113 mm większy rozstaw osi (obecnie 2791 mm). Dodatkowe milimetry przekuto na zwiększenie przestrzeni kabiny pasażerskiej o 63 mm do 1779 mm - czuć to najbardziej w drugim rzędzie foteli.

W konstrukcji kokpitu wykorzystano materiały zdecydowanie lepszej jakości. Obsługa urządzeń pokładowych nie wymaga zdolności szaradzisty - zero rebusów, panuje niemiecki porządek. Fotele kierowcy i pasażera przykręcono 625 mm nad nawierzchnią drogi. Dla porównania w golfie GTI odległość ta wynosi 496 mm. W zestawieniu z poprzednim modelem koło kierownicy (w opcji - ogrzewane) osadzono bardziej pionowo, podobnie jak w autach sportowych. Efekt? Łatwiej znaleźć wygodna pozycję i widoki są zdecydowanie lepsze. 

Dużo miejsca, jeszcze więcej bajerów i trzy foteliki

Nowy touran został seryjnie wyposażony w system automatycznego hamowania po kolizji - między innymi dlatego zdobył najwyższą pięciogwiazdkową ocenę za bezpieczeństwo w testach zderzeniowych Euro NCAP.

Z dodatków warto zamówić opcjonalny system multimedialny Discovery Media Pro, który dzięki własnej karcie SIM pobiera dane o ruchu drogowym, a także obsługuje standardy Apple CarPlay i Android Auto. Poza tym lista bajerów kusi także asystentem manewrowania z przyczepą i adaptacyjnym tempomatem. Po raz pierwszy w touranie jest dostępna funkcja podgrzewania siedzeń za kierowcą oraz trzystrefowa automatyczna klimatyzacja - opcjonalny układ Pure Air Climatronic zatroszczy się o alergików.

Trzy osobne fotele drugiego rzędu można przesuwać przód/tył o 200 mm. W opinii ludzi z VW większa szerokość wnętrza za plecami kierowcy pozwala zamontować obok siebie trzy foteliki dla dzieci. Od wersji wyposażenia comfortline, nowy van VW ma składane stoliki w oparciach przednich foteli. Trzeci rząd to dwa kolejne miejsca. Jak zapewnia Volkswagen tu przestrzeń wokół kolan pasażerów urosła o 54 mm. Zwiększyła się też (o 13 mm) przestrzeń nad głowami.

W przypadku wersji pięcioosobowej bagażnik tourana od oparć tylnych foteli po dach połknie 1040 l (o 48 l więcej niż poprzednik) - przedstawiciele VW uważają, że to największy kufer w klasie. Kiedy autem podróżuje tylko kierowca i pasażer obok wówczas pojemność przedziału ładunkowego wzrośnie do 1980 l. Siedmiomiejscowy van z kompletem ludzi zabierze 917 l pakunków upchanych po dach (konfiguracja dwuosobowa to pojemność 1857 l). Wszystkie fotele z tyłu oraz oparcie fotela pasażera z przodu można złożyć tak, że utworzą równą podłogę. Na pokładzie może być nawet 47 schowków i skrytek najróżniejszej wielkości, dlatego nie warto osobno chować szczoteczki do zębów, bo można jej najzwyczajniej nie znaleźć.

Który silnik?

Nowy touran debiutuje na polskim rynku z czterema silnikami do wyboru - dwoma benzynowymi (TSI) oraz parą TDI. W seryjnym wyposażeniu znajduje się system Start-Stop oraz system odzyskiwania energii.

Podstawowa jednostka 1.2 TSI to 110 KM - o 5 KM więcej niż odpowiedni napęd w poprzedniku. W trakcie jazd testowych sprawdziliśmy silnik benzynowy 1.4 TSI/150 KM (o 10 KM mocniejszy niż w starym modelu). Jednostka przekonuje do siebie cichą pracą, dobrą reakcją na dodanie gazu i elastycznością. Duet z siedmiobiegową skrzynią dwusprzęgłową DSG wydaje się być idealny do tego rodzaju auta. Układ kierowniczy z możliwością regulowania siły wspomagania sprawia, że prowadzenie auta jest precyzyjne zarówno w mieście, jak i na krętej drodze. Pod tym względem touranowi nie podskoczy żaden z rywali.

Nowej generacji 110-konny turbodiesel 1.6 EA 288 (silniejszy o 5 KM niż w poprzedniku) wydaje się być wystarczająco dynamiczny w codziennym użytkowaniu. W trakcie testu komputer wskazywał średnio ok. 5,2 l/100 km. To oznacza, że pełny 58-litrowy zbiornik powinien wystarczyć na ponad 1100 km jazdy do kolejnego tankowania.

Najtańszy volkswagen touran kosztuje w Polsce od 82 390 zł - mowa o modelu z silnikiem turbobenzynowym 1.2 TSI/110 KM i 6-biegową przekładnią manualną. Podstawowy wariant z jednostką wysokoprężną 1.6 TDI/110 KM to wydatek ok. 93 490 zł. Odmiana 1.4 TSI/150 KM DSG - od 103 090 zł. 150-konny silnik 2.0 TDI w najtańszej opcji wymaga 108 590 zł.