Mały, tani, uroczy i dostępny dla wszystkich - taki był oryginalny fiat 500 z 1957. Pół wieku później w 2007 włoska legenda wróciła i z miejsca rozkochała w sobie świat - w pierwszym roku z taśm w Tychach zjechało ponad 180 tys. sztuk. Po ośmiu latach produkcji koncern zdecydował się dać kierowcom NOWE wcielenie tego auta. 

- Całościowo zainwestowaliśmy w ten samochód 100 milionów euro - mówi dziennik.pl Maria Conti, szefowa komunikacji Fiata na Europę, Środkowy Wschód i Afrykę i podkreśla, że nowy fiat 500 jest bardziej zaawansowany technologicznie, jednak zachowuje styl retro i cechy, które uczyniły to auto tak słynnym w latach 60. i 70. ubiegłego wieku.

Prezentacja nowego 500 odbyła się w Turynie, w dzielnicy Lingotto - historycznym i ważnym dla Fiata miejscu, w którym w 1923 roku powstała pierwsza fabryka włoskiego producenta z niezwykłym torem testowym na dachu budynku zakładów.

Włożenie takiej kwoty w stworzenie nowej odsłony włoskiego cacka opłaciło się? Można pokusić się o stwierdzenie, że projektanci mieli ryzykowne zadanie - w przypadku fiata 500, który od 3 lat jest najpopularniejszym małym samochodem w Europie (15 proc. rynku), gra szła o wysoką stawkę. Jeden fałszywy ruch i czar pryska.

- Do tworzenia nowej odsłony fiata 500 podeszliśmy z szacunkiem. Chcieliśmy pozostawić jego awangardowe cechy, a jednocześnie wprowadzić nowe wyposażenie i nowe technologie - mówił na prezentacji Andrea Wuppinger z zespołu Fiat Chrysler Automobiles (FCA) odpowiedzialnego za stworzenie nowej wersji auta. - W efekcie nowe auto jest bardziej "pięćsetkowe" niż kiedykolwiek - dodaje.

Nowy fiat 500 jest bardziej zadziorny, bardziej męski - patrzy na świat przez nowe światła i uśmiecha się pod chromowanym wąsem jeszcze szerzej. Z tyłu auto najłatwiej rozpoznać po lampach - teraz zamiast pełnych kloszy są ramki z fragmentem karoserii we wnętrzu. Chromowana klamka na klapie bagażnika nawiązuje do oświetlenia tablicy rejestracyjnej swojego poprzednika z 1957 roku. Klasyka pozostała klasyką.

Odświeżony styl retro wlewa się także do kabiny. W miejscu systemu audio pojawił się panel multimediów. Wymieniono też fotele oraz kierownicę. W kabinie jest znacznie ciszej niż w poprzedniku - to efekt lepszego wygłuszenia komory silnika. Co ważne zmodyfikowano również zawieszenie - auto znacznie przyjemniej zachowuje się na drodze, pozwala nawet na odrobinę szaleństwa. 

- Łącznie wprowadzono 1800 zmian. Tego typu modyfikacje i na taką skalę oznaczają wyzwanie nie tylko dla zakładu w Tychach, gdzie auto jest produkowane, ale także dla polskich dostawców - powiedział dziennik.pl Bogusław Cieślar, rzecznik Fiat Chrysler Automobiles (FCA) Poland. - Mam na myśli m.in. producentów reflektorów, zderzaków, układów kierowniczych, siedzeń, felg oraz co istotne zupełnie nowych systemów i rozwiązań dających np. dostęp do internetowych stacji radiowych, multimediów czy portali społecznościowych - uściśla Cieślar.

Nowego fiata 500 można mieć z benzynowym dwucylindrowym silnikiem 0,9 TwinAir o mocy 85 KM lub 105 KM (średnie spalanie na poziomie 3,8 l/100 km - przynajmniej tak obiecują specjaliści z Fiata). Najtańsza jednostka 1.2/69 KM pojawi się także w wersji przystosowanej do LPG. Silnik wysokoprężny to konstrukcja 1.3 Multijet o mocy 95 KM produkowana podobnie jak 0,9 TwinAir przez Fiat Powertrain Technologies Poland w Bielsku-Białej - co ciekawe to jedyny turbodiesel w segmencie A. Wszystkie silniki spełniają normy emisji Euro6.

Jak jeździ nowy fiat 500?

W standardowym ustawieniu wspomaganie układu kierowniczego wydaje się być zbyt mocne - choć niektórym to może odpowiadać. Turbodoładowanie najmocniejszego silnika 0.9 TwinAir zapewnia wysoki moment obrotowy (145 Nm), jednak opóźnienie w reakcji na gaz jest wyraźne (typowo dla doładowanych silników o małej pojemności). 

Samochód zmienia oblicze po wciśnięciu guzika SPORT - kierownica natychmiast zaczyna stawiać przyjemny opór, a 105-konne serce od około 1900 obrotów żwawiej zabiera się do roboty. Przy mocniejszym gazie dwa cylindry zaskakująco szybko wchodzą na obroty. Sześciobiegowa skrzynia pasuje do miejskiego charakteru 500-ki - w ruchu ulicznym wystarczą maksymalne trzy przełożenia. 

Zwiększona produkcja w Tychach

Fiat 500 to skarb koncernu FCA. Auto jest sprzedawane w ponad 100 krajach całego świata, na poziomie ponad 1,5 miliona egzemplarzy. W Europie od 3 lat to najpopularniejszy mały samochód. Średnia roczna produkcja w Tychach utrzymuje się na stałym poziomie ok. 180 tys. egzemplarzy.

Nowa odsłona 500-ki jest już produkowana w fabryce w Tychach. Na razie auto powstaje równocześnie z poprzednim wcieleniem tego modelu z 2007 roku. W październiku w całości go zastąpi na liniach śląskiego zakładu. 

Produkcja nowej odsłony hitu Fiata w Polsce może przyczynić się do wzrostu wykorzystania mocy produkcyjnych zakładu - jeśli "efekt nowości" zadziała jak magnes, wówczas pojawi się jeszcze większa liczba zamówień. 

- Spodziewamy się, że w przyszłym roku fabryka w Tychach wyprodukuje ok. 200 tys. sztuk nowego fiata 500. Dla zakładu i jego pracowników jest ważne to, że samochód będący liderem europejskiego rynku powstaje właśnie tu. To daje poczucie stabilności pracy - mówi nam Cieślar.

Cena? Na rynku włoskim nowy fiat 500 kosztuje tyle samo, co poprzednie wcielenie. Wiele wskazuje na to, że w Polsce można spodziewać się tego samego rozwiązania - obecnie najtańsza wersja pop z radiem i 7 poduszkami powietrznymi kosztuje 38 500 zł. Auto wyposażone w klimatyzację - 40 500 zł. 

Fabryka w Tychach rozpoczęła swoją działalność w 1975 roku, a dzięki ogromnym inwestycjom dokonanym na przestrzeni lat, stała się jednym z najnowocześniejszych ośrodków produkujących samochody na świecie. Śląski zakład Fiat Auto Poland jest największym producentem aut w Polsce. Aktualnie wytwarzane tam są modele: fiat 500, abarth 500, lancia ypsilon i ford ka.