B-max, C-max, S-max, galaxy i tourneo, które od niedawna występuje w trzech wielkościach: dziewięcioosobowej custom, siedmnioosobowej connect i najnowszej piecioosobowej courier. Jak widać Ford wyrasta na eksperta od samochodów rodzinnych. Dziennik.pl sprawdził, jak spisuje się najmłodsze dziecko producenta z Kolonii, czyli tourneo courier

Nowy van powstał na platformie wykorzystywanej przez fiestę i b-maxa i wskoczył pomiędzy segment B i C. Od przedniego do tylnego zderzaka mierzy 4,16 m - to ciut więcej niż volkswagen polo (3,97 m), czy czterometrowa skoda fabia, ale mniej niż wymiar francuskiego przeboju klasy MPV, czyli citroena berlingo/peugeota partnera (4,38 m). Inżynierowie Forda wierzą, że kluczem do serca ojca rodziny będzie poręczność na co dzień i możliwości transportowe…

Jeśli chodzi o ilość miejsca, mimo niewielkich rozmiarów, nowy ford tourneo courier nie musi się czerwienić ze wstydu. Czterech dorosłych pasażerów swobodnie usiądzie w kabinie, a sprężyste fotele zadbają o wygodną podróż. Dzieci poczują się w nim jak w aucie przynajmniej o numer większym. Przydatnym rozwiązaniem w czasie jazdy będzie My Ford Dock, czyli uchwyt wysuwany tuż nad radiem, który pozwala na pewne zamocowanie telefonu czy nawigacji i naładowanie tych urządzeń w razie potrzeby.

Plus za poręczność - ogromną zaletą w porównaniu do rywali są odsuwane tylne drzwi z obu stron auta. Dzięki temu zajmowanie miejsca na tylnej kanapie, lub wkładanie tam dzieci i zapinanie ich w fotelikach będzie szybkie i proste. Nie ma obaw, że uderzysz głową w krawędź dachu, lub że będziesz musiał nieludzko się przy tym gimnastykować.

Inna sytuacja? Wąskie miejsce parkingowe. Zmieściłeś się i… znowu odsuwane drzwi górą - są znacznie bardziej praktycznie niż tradycyjne. Ciche szuranie rolki i klak - skrzydło tylnych drzwi powędrowało do tyłu bez obijania sąsiada a dzieciaki z tylnej kanapy są już uwolnione.

Bagażnik? Przy pięciu osobach na pokładzie mieści 708 litrów do dachu. Po złożeniu siedzeń kufer oferuje 1656 l pojemności. Pakowanie ułatwi niski próg załadunku. Fajnym rozwiązaniem jest regulowana półka, która może być zamontowana na różnych wysokościach. W chwili gdy nie jest potrzebna wystarczy ją wsunąć za oparcia tylnych foteli. Porządek na pokładzie pomogą zaprowadzić skrytki i kieszenie - różnych kształtów i głębokości.

Jazda? Zza kierownicy wszystko widać jak na dłoni - dzięki dużej i oddalonej szybie przedniej ma się wrażenie nieograniczonej przestrzeni. Do środka wpada dużo światła. Wystrój kabiny przypomina fiestę. Pionowy tył ułatwia orientację w trakcie parkowania. Jeśli ktoś po jeździe próbnej dojdzie do wniosku, że jednak sobie nie radzi zawsze może zamówić kamerę cofania.

Który silnik będzie najlepszy? Ford stawia przed kierowcami trzy jednostki napędowe do wyboru: benzynową 1.0 EcoBoost/100 KM oraz diesle 1.5/75 KM i 1.6/95 KM. Sprawdziliśmy dwa mocniejsze serca.

Turbodiesel przy mocy 95 KM (215 Nm) powinien lepiej startować przed siebie. Sytuację ratuje elastyczność i przyzwoite spalanie, które oscylowało w okolicach 5l/100 km (producent podaje 3,7 l/100 km).

Zdecydowanie lepszym wyborem (i tańszym w zakupie) będzie litrowy EcoBoost. Samochód napędzany tym silnikiem jest cichy w środku, przyjemnie się rozpędza i spala niewiele więcej (o 1,4 l) niż obiecuje Ford - w trakcie jazd testowych komputer pokładowy pokazywał średnie zużycie na poziomie 6,9 l/100 km.

Na drodze? Ford nie zawiódł jeśli chodzi o układ jezdny. Nowy tourneo courier prowadzi się przyjemnie - z gracją i pewnością fiesty. I to mimo znacznie wyższej karoserii. Ktoś jeszcze tak potrafi? Nie.

Ceny i wyposażenie

Wyposażenie? Podstawowa odmiana ambiente ma komplet poduszek powietrznych w tym airbag chroniący kolana kierowcy (klimatyzacja kosztuje ok. 4 tys. zł).

Wersja trend została standardowo wyposażona w klimatyzację, tempomat z regulowanym ogranicznikiem prędkości, radio My Connection ze stacją dokującą My Ford Dock, światła przeciwmgielne.

Wersja titanium to automatyczna klimatyzacja, automatyczne światła i wycieraczki, 16-calowe, 7-ramienne obręcze aluminiowe, przyciemniane szyby z tyłu i relingi dachowe.

Ceny? Najtańszy model to wersja ambiente z silnikiem 1.0 EcoBoost/100 KM - taki tourneo courier kosztuje od 57 072 zł. Za najdroższą odmianę titanium z silnikiem wysokoprężnym 1.6 TDCi/95 KM trzeba zapłacić od 72 570 zł.