• ~Szoferak
    (2015-11-21 01:23)
    Oczywiście, że tylko wolnossące silniki zasługują na szacunek i zaufanie!
    No i - jak mawiają Amerykanie - nic nie zastąpi pojemności skokowej!
    Jeżdżę już piątą imprezą - przedtem 2,2l, a potem 2,5l i wystrzegam się silników drive-by-wire, dzięki czemu wszystko mogę wyregulować sam!
    Raz wymieniałem łożysko w tylnym prawym kole, raz McPhersony (front) wymieniałem dwa razy "oxygen sensor" i raz robiłem cieknące pokrywy klawiatury - co (na w sumie ponad 200 000km) wydaje mi się wynikiem bardzo dobrym!
    Poza tym tylko "dolewam" i zmieniam gumy!
  • ~goryl
    (2015-11-20 11:34)
    Mam Mazde-3, jezdze juz 9 lat ,zmieniam olej i hamulce, samochod totalnie bezawaryjny, niemieckie ***** nie maja co sie rownac do japonskich samochodow,pozdrwiam
  • ~olo
    (2015-11-20 10:37)
    Odbieram nową mazde 6 za dwa tygodnie. Mazda jest jedynym z niewielu producentów samochdów popularnych, który bazuje w swoich projektach na tradycyjnych silnikach wolnossących, które są praktycznie bezawaryjne. Już nie mogę się doczekać!

Może zainteresować Cię też: