• ~Gumiś
    (2013-09-28 14:48)
    Piękny jest ten samochód !
  • ~Gumiś
    (2013-09-28 14:49)
    zresztą jak każde Audi
  • ~ewa koby
    (2013-09-27 18:13)
    auto to wg faceta przedluzenie penisa a to tylko peniscola turystyczna wioska w hihihihihi koncerny autowce nie maja pomyslu tylko szantarzuja urzytkownikow agitacja
  • ~honky
    (2013-09-27 18:51)
    ~ewa koby2013-09-27 18:13
    dziecko co ty wiesz o mężczyznach. Idź lepiej pobaw się lalkami wyprodukowanymi przez "koncerny lalkowate" tylko uważaj bo mogą cię one "szantarzować" za niewłaściwe ich"urzytkowanie".

    Autko super bez dwóch zdań i komentarzy siusimajtek
  • ~katol
    (2013-09-27 20:20)
    To prawda- samochod to przedluzenie penisa, kto tego nie wiie jest idiota, albo gejem ( albo ojcem -5-cioga dziatek).

    Mnie chodzi o cos innego , o BEZNADZIEJNIE GLOOPI tytul artykulu!
    "Niemiecki niszczyciel"... Mowicie jezykiem nienawisci i gwaltu, dziennikarze i redaktorzy. Widac, ze ci mlodzi, kreatywni .. to zwykle DNO!
  • ~poski
    (2013-09-28 19:53)
    Żenujący jest ten wasz sponsoring niemieckie pisamki polskojęzyczne. Parobki niemców w dziale motoryzacja...
  • ~ADI
    (2013-09-28 21:24)
    SPRZEDALISCIE SIE NIEMIECKI POLACZKI. TEKST FRAJERSKI
  • ~arch
    (2013-09-29 14:41)
    Niebrzydki, ale ciężko przebić niezrównaną urodę A5.
  • ~Projektant
    (2013-09-29 22:58)
    Niezależnie od walorów trakcyjnych - samochód jest po prostu bardzo, bardzo brzydki. Szkoda. Dobra technika rozjechała się mocno z okropnym desain'em. Po odejściu głównego projektanta do koncernu Kia, Niemcy z Ingolstadt nie są w stanie zaproponować ładnego samochodu. Upadek estetyki totalny.
  • ~ron
    (2013-10-03 18:35)
    Ladny, jeden ja jestem ogromnym fanem maserati. Po pierwszej jezdzie tym autem nie moge do dzis sie z niego wyleczyc. Natomiast samo maserati, wydaje coraz to nowoczesniejsze i oferujace duzo modele
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.