• ~niedzielni kierowcy
    2013-01-13 13:08
    do Mietek - akurat jest to nieduana kopia WV... zobacz kto jezdzi Renaultem na miescie... bogaci emeryci... bo przeciez te auta sie psuja na potege...zapytaj mechanikow... czesci drogie i dziadowskie serwisy...prawde mowie... wielkie mi halo...
  • ~CeeL
    2013-01-13 13:45
    A ja jeżdżę Corollą z 1995 roku. Przejechałem już 280.000 km bez awarii. Nie ma to jak auta japońskie. I wyprodukowane w Japonii, tak jak moja Corolka.
  • ~Jacóś
    2013-01-13 13:48
    Ja wole Land Rover Defender.
AutorUwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.