Skoda Vision RS to nowy model, który pokazuje jak niebawem będą wyglądać przyszłe kompaktowe auta czeskiej marki. Firma po pokazaniu stylistyki karoserii zdecydowała się uchylić rąbka tajemnicy skrywanej przez wnętrze najnowszego dziecka swoich projektantów…

Szkło kryształowe, włókno węglowe i nawiązania do sportów motorowych – na takie atrakcje można liczyć zaglądając do kabiny Vision RS.

Wydłużona deska rozdzielcza nawiązuje do konturów osłony chłodnicy. Na kokpicie króluje okazały ekran dotykowy systemu Infotaintment. W kabinie Vision RS znajdziemy też ręcznie wyrabiane i szlifowane specjalną metodą kryształy Lasvit. Na środku kierownicy nie ma już logo marki tylko duży napis "SKODA". Kierowcę i pasażerów obejmują głębokie fotele kubełkowe.

Konsola centralna wraz z wbudowaną dwusprzęgłową skrzynią biegów DSG również jest w całości wykonana z włókna węglowego. Ten sam materiał zastosowano w elementach dekoracyjnych, panelach drzwiowych i siedzeniach. Uchwyt wmontowany w drzwi ma kształt pętli – to ma przypominać ukształtowanie tras rajdowych.

Skoda podkreśla, że wnętrze nowego auta będzie bardzo przyjazne dla środowiska. Przykłady? Włókna węglowe składają się w całości z przetwarzanego poliestru, a tapicerka siedzeń wykonana została z ekologicznej Alcantary.

Kierowcy w autach seryjnych raczej nie mogą liczyć na takie fajerwerki. Jednak pod względem wyglądu i rozplanowania kabiny można mówić o rewolucji w porównaniu do dzisiejszych modeli Skody.

Przy opracowywaniu nowej twarzy Vision RS stylista miał inspirować się słynną rajdową Skodą 130 RS. W efekcie ujawniony samochód patrzy na świat przez wąskie reflektory. I jak na sportowy model z rodziny RS z tyłu królują dyfuzor oraz spoiler dachowy.

Skoda Vision RS mierzy 4356 mm długości, 1810 mm szerokości oraz tylko 1431 mm wysokości, a rozstaw osi to 2650 mm. To oznacza, że nowe auto jest ciut krótsze od aktualnego modelu Rapid, ale oferuje rozstaw osi porównywalny z Octavią.

Nieoficjalnie mówi się, że Skoda ma świeży pomysł na następcę modelu Rapid. Z rynku zniknie sedan i spaceback, a w to miejsce wjedzie pięciodrzwiowy hatchback (oby w stylu tego z wizualizacji).

Nowicjusz na rynku zagra w lidze aut wielkości VW Golfa, więc przybędzie mu centymetrów i przestrzeni na pokładzie w porównaniu do dzisiejszego Rapida. Czesi chcą też mocno zaznaczyć wejście nowego modelu, dlatego planują dla niego zmianę nazwy. Na giełdzie imion krąży Felicia i Favorit.

Nowa styl, nowe imię

Nowy hatchback Skody powstanie na platformie MQB A0, którą obecnie wykorzystuje Volkswagen T-Roc. A Czesi zastosowali ją już w prototypowym modelu Vision X – hybrydowy SUV debiutował wiosną w Genewie (CZYTAJ WIĘCEJ>>). Na pokładzie nie zabraknie najnowszych bajerów ze świata multimediów i komunikacji.

Silniki? Bazowy model będzie napędzany przez trzycylindrową jednolitrową jednostkę benzynową. Mocniejsze silniki to 1.5 TSI i 1.6 TDI.

Skoda Vision RS oficjalnie zadebiutuje na początku października w czasie salonu samochodowego w Paryżu.

Skoda od lat króluje na szczycie listy samochodów kupowanych przez polskich kierowców. Auta czeskiej marki to najczęściej rejestrowane pojazdy – z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że od początku 2018 roku urzędy komunikacji wydały ponad 47 tys. dowodów rejestracyjnych do nowych modeli tego producenta.