Mitsubishi Motors obchodzi w tym roku 100. rocznicę powstania Modelu-A, pierwszego samochodu Mitsubishi i pierwszego japońskiego auta zaprojektowanego z myślą o produkcji seryjnej. Świętowanie takich urodzin trzeba było odpowiednio uczcić na najważniejszej europejskiej wystawie samochodowej, dlatego do Genewy sprowadzono model o nazwie e-Evolution. Pojazd nie jest tylko atrapą - to jeżdżący prototyp, który łączy w sobie cechy SUV-a, samochodu z napędem elektrycznym i pojazdu inteligentnego. Na żywo robi niesamowite wrażenie.

Pod względem stylistyki japoński koncept jest chyba najbardziej wyjątkowym Mitsubishi wszech czasów. W masywnej sześciokątnej bryle nadwozia w stylu coupe można dopatrzeć się inspiracji kształtem osłony koła zapasowego w modelu, który do dziś pozostaje esencją SUV-a - legendarnego Pajero, które przez lata był wzorcem aut terenowych. Wygląda niczym wyjęty z filmu science-fiction. Niektórym osobom e-Evolution przyniesie skojarzenia ze śmigającymi w kosmosie wehikułami z Gwiezdnych Wojen.

Fakt, prezentuje się odlotowo i pod taką postacią nie wyjedzie na rynek. Trevor Mann, dyrektor zarządzający Mitsubishi przyznał jednak, że zaproponowane w prototypie rozwiązania znajdą zastosowanie w przynajmniej pięciu nowych autach koncernu, które niebawem wejdą do produkcji. Cytaty z pokazanego w Szwajcarii auta zobaczymy wkrótce w nowym Outlanderze i ASX…

A podróż w przyszłość zaczyna się już od automatycznie otwieranych pod kątem 90 stopni drzwi. Mitsubishi e-Evolution w środku skrywa typowy dla marki poziomy układ deski rozdzielczej. Brak silnika spalinowego i zastosowanie mniejszych jednostek elektrycznych pozwoliły projektantom zaszaleć - w kabinie jest mnóstwo miejsca, a przesunięty daleko do przodu kokpit sprawia wrażenie lewitującego.

Duży płaski ekran wyświetlacza obejmuje całą szerokość tablicy przyrządów. Wśród prezentowanych informacji znajdują się dane o warunkach otoczenia, dane nawigacyjne oraz podpowiedzi instruujące kierowcę i związane z prowadzeniem samochodu.

Dwa mniejsze wyświetlacze (foto) po obu stronach dużego ekranu pokazują przestrzeń przed i za samochodem. Bardzo duże szyby zapewniają doskonałą widoczność dookoła, niemal na obszarze 360 stopni, co daje wrażenie, ze kierowca siedzi raczej za sterami myśliwca, niż samochodu.

Mitsubishi e-Evolution wykorzystuje trzysilnikowy system 4WD - jeden silnik do napędzania przednich kół, a nowy system Dual Motor AYC łączy dwa elektryczne silniki na tylnej osi za pośrednictwem elektronicznie sterowanego modułu AYC (Active Yaw Control - system kontroli znoszenia). Inżynierowie twierdzą, że układ napędowy działa niezwykle płynnie i wiernie odczytuje wszystkie zamiary kierowcy, zapewniając doskonałe prowadzenie w czasie jazdy miejskiej, na autostradzie, czy też podczas pokonywania ostrych zakrętów.

Ale Mitsubishi e-Evolution to nie tylko trzy silniki i napęd na cztery koła. Inżynierowie położyli też nacisk na elektroniczne systemy wykorzystujące sztuczną inteligencję. W tym japońskim SUV-ie analizuje ona m.in. umiejętności kierowcy a następnie podpowiada mu, jak jeździć nie tylko bezpiecznie, lecz również w stylu dającym frajdę.

Nowe rozwiązania technologiczne zastosowane w tym modelu e-Evolution trafią do aut seryjnych dostępnych na rynku od 2020 roku.