Hyundai Santa Fe czwartej generacji nadciąga. A argumentem przemawiającym za nowością koreańskiej firmy ma być m.in. stylistyka z półki samochodów luksusowych. Przód auta zdominował kaskadowy grill - charakterystyczny element wyglądu najnowszych modeli tej marki. Zastosowano też nowe, podwójne reflektory, a światła LED do jazdy dziennej przewidziano na górze reflektorów. Ten trik stylistyczny znamy już z mniejszego modelu Kona. Z tyłu w bryłę auta wkomponowano futurystyczne światła tylne, podwójny wydech i masywny zderzak.

Duży SUV jeszcze większy

Santa Fe nowej generacji w porównaniu do schodzącego modelu stał się dłuższy o 70 mm (od początku do końca mierzy 4770 mm) i szerszy o 10 mm do 1890 mm. Większy rozstaw osi powinien zaowocować lepszą przestronnością kabiny. A w środku wystrój podobny do zastosowanego w kompaktowym i30. Główne miejsce w kokpicie zajmuje duży wyświetlacz dotykowy.

Koreańczycy są świadomi, że wygląd to nie wszystko. Na pokładzie pojawi się wiele udogodnień - jednym z nich jest Rear Occupant Alert, które monitoruje obecność pasażerów tylnych siedzeń i przypomina kierowcy o ich pozostawieniu, kiedy wysiada z auta.

Rozbudowano także system ostrzegania o ruchu poprzecznym. Aby zminimalizować ryzyko kolizji np. przy wyjeżdżaniu z miejsca parkingowego o ograniczonej widoczności, system ostrzega kierowcę dźwiękowo o nadjeżdżającym pojeździe oraz automatycznie zatrzymuje samochód.

Czwarte pokolenie Santa Fe oficjalnie zadebiutuje podczas targów w Genewie. Od 2000 roku do europejskich kierowców trafiło ponad 400 tysięcy sztuk tego SUV-a.

W Polsce Hyundai Santa Fe nowej generacji będzie dostępny w połowie 2018 roku.