Skoda wyprodukowała już 20 mln samochodów. A wszystko rozpoczęło się w 1905 roku w Mlada Boleslav - pierwszym modelem był Voiturette A, który stworzyli założyciele firmy mechanik Vaclav Laurin i przemysłowiec Vaclav Klement. Jednak prawdziwy rozkwit Skody nastąpił w 1991 roku, gdy trafiła pod skrzydła koncernu Volkswagen. Dziś czeska marka działa dynamicznie i co chwilę wprowadza nowy model.

A dzień wyprodukowania 20-milionowego auta na pewno zostanie zaznaczony na czerwono w kronice Skody. Tym bardziej, że jubileuszowym egzemplarzem jest najnowszy SUV Karoq. Co ciekawe, ten samochód jednocześnie zadebiutował na polskim rynku i już można składać zamówienia. Czego mogą spodziewać się Polacy?

Skoda Karoq już na pierwszy rzut oka zdradza pokrewieństwo z modelem Kodiaq. Po obu stronach dużej, lśniącej osłony chłodnicy wprawiono reflektory niczym wyciosane z kawałka szkła kryształowego.

We wnętrzu czeka zupełnie nowa deska rozdzielcza, podzielona na wysoką górną i wąską dolną część. Cztery duże otwory wentylacyjne ustawione są pionowo, a dwa środkowe wkomponowano z po obu stronach wielkiego ekranu dotykowego do obsługi multimediów. W technologii LED wykonano oświetlenie kabiny.

Karoq jest pierwszy modelem w historii Skody, w którym zamiast analogowych wskaźników pojawi się wirtualny kokpit o dużej rozdzielczości (rodem z Audi). Na takim monitorze będzie można zaprogramować cztery układy graficzne wyświetlania informacji i ustawiać np. duży widok mapy nawigacji. Samochód dostał też sterowanie gestami, które znamy m.in. z nowego volkswagena golfa.

Skoda Karoq ma 4382 mm długości i jest krótsza od Kodiaqa o ponad 31 cm. Szerokość wynosi 1841 mm a wysokość 1605 mm. Zastosowanie napędu 4x4 sprawia, że rozstaw osi będzie o 8 mm mniejszy w porównaniu do wersji przednionapędowej (2638 mm).

Producent twierdzi, że Karoq rozpieści pod względem przestronności, a kabina zaoferuje mnóstwo miejsca dla rodziny i na jej hobby. Mocnym atutem samochodu będzie bagażnik o pojemności 521 l. Możliwości transportowe urosną do 1630 l po złożeniu tylnych siedzeń. W połączeniu z opcjonalnymi tylnymi siedzeniami VarioFlex, przestrzeń ładowni jest zmienna i może pomieścić od 479 do 588 l (dwa zewnętrzne fotele są przesunięte o 150 mm w przód).

System VarioFlex składa się z trzech oddzielnych i regulowanych foteli tylnych. Kiedy zajdzie potrzeba siedzenia będzie można również całkowicie zdemontować, a wtedy SUV zmieni się w vana o pojemności 1810 l. Zdalne otwieranie pokrywy komory bagażnika ułatwi pakowanie, a składany fotel pasażera pozwoli przewozić długie przedmioty.

Pożyteczną opcją mogą okazać się trzy personalizowane kluczyki, przydatne, kiedy z jednego samochodu korzysta kilka osób. Po otworzeniu auta jednym z nich automatycznie przywracane są indywidualne ustawienia danego kierowcy, dotyczące profilu jazdy, pozycji fotela czy działania klimatyzacji. Z samochodem można też połączyć się zdalnie poprzez aplikację mobilną i sprawdzić stan paliwa, odnaleźć miejsce zaparkowania lub włączyć ogrzewanie postojowe.

Jak przystało na współczesnego SUV-a nie mogło w nim zabraknąć nowinek ułatwiających łączność ze światem. Dzięki bajerom z pakietu Skoda Connect kierowca na wielkim ekranie systemu multimedialnego zobaczy m.in. bieżącą prognozę pogody, wskazania nawigacji online, informacje o korkach i restauracjach czy stacjach paliw z cenami w okolicy. Funkcje Android Auto i Apple CarPlay pozwolą obsługiwać aplikacje sklonowane ze smartfona. Samochód pozwala też na indukcyjne ładowanie baterii telefonu.

O komfort i bezpieczeństwo mają dbać elektroniczni asystenci. Wykorzystujący radar aktywny tempomat ACC utrzyma zadany odstęp od jadącego z przodu pojazdu - potrafi przy tym zwalniać i przyspieszać oraz samoczynnie hamować w razie zagrażającej kolizji. Emergency Assist po wykryciu u kierowcy zasłabnięcia wyhamuje pojazd i automatycznie sprowadzi na pobocze.

Do napędu modelu Karoq Skoda przewidziała dwa silniki benzynowe i trzy wysokoprężne - cztery z nich to absolutne nowości.

Najmniejszy silnik 1.0 TSI ma trzy cylindry, rozwija moc 115 KM i osiąga maksymalny moment obrotowy 200 Nm. Skoda karoq litrowym silnikiem ma w 10,6 sekundy rozpędzać się od 0 do 100 km/h. Prędkość maksymalna - 187 km/h. Producent przewiduje, że średnie spalanie wyniesie 5,4 litra na 100 km. Jeśli wierzyć papierom przedstawianym przez Skodę, to ta konstrukcja jest równie oszczędna co silniki Diesla, a w dalszej perspektywie tańsza w eksploatacji i serwisie. Manualną sześciobiegową skrzynię można zastąpić 7-stopniowym automatem DSG.

Nowa jednostka 1.5 TSI/150 KM (250 Nm) skrywa w sobie system dezaktywacji cylindrów ACT. Polega on na tym, że drugi i trzeci cylinder są wyłączane, gdy nie jest potrzebna duża moc - np. w trakcie jednostajnej jazdy autostradą. Inżynierowie Skody twierdzą, że dzięki temu pracuje on ekonomiczniej i zależnie od stylu jazdy pozwala zaoszczędzić nawet 0,5 litra benzyny na 100 km - średnie spalanie na poziomie 5,5 l/100 km. Funkcja ACT działa w zakresie prędkości obrotowej między 1400 i 4000 obr./min do prędkości jazdy 130 km/h.

Karoq z nowym silnikiem 1.5 TSI przyspiesza w 8,4 sekundy ze startu do 100 km/h (prędkość maksymalna - 204 km/h). Także i tu manualną sześciobiegową skrzynię można zastąpić 7-stopniowym automatem DSG.

Podstawową jednostką wysokoprężną jest 1.6 TDI/115 KM (250 Nm). Karoq w takiej odmianie rozpędza się w 10,7 sekundy od 0 do 100 km/h, osiąga prędkość maksymalną 188 km/h. Producent twierdzi, że SUV zużywa średnio 4,6 litra oleju napędowego na 100 km. Skrzynia manualna sześciobiegowa może być zastąpiona przez 7-stopniowy automat DSG (spalanie 4,4 l/100 km).

Silnik 2.0 TDI/150 KM jest dostępny z 6-biegową skrzynią ręczną albo z 7-stopniową DSG. Moment obrotowy 340 Nm jest do dyspozycji w zakresie od 1750 do 3000 obr./min - oznacza to bardzo dobrą elastyczność.

Skoda Karoq z silnikiem 2.0 TDI/150 KM, napędem na cztery koła i ręczną skrzynią biegów rozpędza się w 8,7 sekundy od 0 do 100 km/h, osiąga prędkość maksymalną 196 km/h. Producent twierdzi, że taki model na 100 km zużywa średnio 5 l oleju napędowego.

Wyposażanie? Cena?

Skoda Karoq w najtańszej wersji Ambition z silnikiem 1.0/115 KM kosztuje od 87 900 zł (w abonamencie auto jest dostępne od 879 zł miesięcznie). Na liście wyposażenia standardowego znajduje się między innymi: dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, czujnik deszczu i zmierzchu, system infotainment z modułem Bluetooth, tempomat oraz 17-calowe alufelgi. O bezpieczeństwo pasażerów zadba system Front Assist - monitorujący odstęp od poprzedzającego uczestnika ruchu, wyposażony w funkcję awaryjnego hamowania.

Do auta przewidziano też zestawy wyposażenia. Skoda twierdzi, że wybierając pakiet Comfort dla wersji Ambition w cenie 1900 zł, zyskujemy wyposażenie o wartości prawie 5500 zł: m.in. radio Bolero z dotykowym wyświetlaczem o średnicy 8 cali, bezkluczykowy system obsługi samochodu, przyciemniane szyby z tyłu oraz przednie czujniki parkowania.

Od wersji wyposażenia Ambition opcjonalnie samochód może mieć funkcję wyboru profilu jazdy z trybami Normal, Sport, Eco, Individual i Snow (4x4). Tryb Offroad w odmianie z napędem na cztery koła dodatkowo polepsza właściwości jezdne na bezdrożach. W ofercie nie zabraknie również adaptacyjnego zawieszenia DCC. Dzięki niemu kierowca może wybrać jedną trzech charakterystyk zawieszenia: Comfort, Normal lub Sport. W efekcie elektrycznie sterowane zawory zmieniają sztywność amortyzatorów.

Alternatywą dla bazowej odmiany jest wersja Style (od 103 000 zł za auto z silnikiem 1.0/115 KM i skrzynią DSG). W standardzie taki samochód jest bogatszy o całkowicie diodowe reflektory, adaptacyjny tempomat z radarem, podgrzewane przednie fotele, 18-calowe alufelgi, oświetlenie nastrojowe, bezkluczykowy system obsługi samochodu i przyciemniane szyby.

Pakiet Comfort dla wersji Style (3400 zł) zawiera dodatkowo system nawigacji satelitarnej Amundsen oraz kamerę cofania i elektrycznie sterowaną pokrywę bagażnika z funkcją bezdotykowego otwierania.

Skoda Karoq z silnikiem benzynowym 1.5 TSI/150 KM kosztuje od 95 400 zł. Za najtańszego turbodiesla 1.6 TDI/115 KM trzeba zapłacić od 99 900 zł, a mocarny 2.0 TDI/150 KM to już wydatek 116 400 zł (ale tylko tu napęd trafia na cztery koła).

Karoq w wersji Ambition standardowo w cenie oferuje pakiet przeglądów przez pierwsze 4 lata eksploatacji.

- Nasz nowy model wchodzi na rynek SUV-ów segmentu A. To obecnie jedna z najsilniej rozwijających się, ale przez to najbardziej konkurencyjnych klas w całym przemyśle motoryzacyjnym - mówi Maciej Nowak, kierownik ds. produktu marki Skoda. - Odpowiadając na potrzeby klientów tego segmentu, opracowaliśmy świetnie wyposażony samochód - nie boimy się wręcz stwierdzić, że w wielu aspektach standard wyposażenia znacznie przewyższa oczekiwania przyszłych klientów - dodaje Nowak.

Nowa Skoda Karoq w Polsce jest najtańszym SUV-em czeskiej marki. Rywale? Hyundai Tucson, Kia Sportage, Nissan Qashqai czy Renault Kadjar.