Kia Sorento pod względem stylistycznym zmieniła się delikatnie. Samochód dostał przeprojektowane tylne i przednie zderzaki. Tygrysi nos, czyli charakterystyczną dla Kia osłonę chłodnicy, polakierowano na ciemny metaliczny kolor. Nowe lampy w technice LED powinny podnieść bezpieczeństwo podróżowania. Kierowcy do wyboru dostaną dwa nowe lakiery oraz świeże wzory aluminiowych felg o rozmiarach 17, 18 i 19 cali.

W uszlachetnionej kabinie czeka nowa kierownica, zmienione zegary oraz przeprojektowany panel klimatyzacji. Producent wprowadza też lepszy system multimedialny z nawigacją i szereg systemów podnoszących bezpieczeństwo jazdy.

Wykończenie wnętrza w nowym Sorento wyniesiono na wyższy poziom. Solidna porcja miękkich w dotyku materiałów i skóry ma dać kierowcy uczucie obcowania z autem klasy premium. Kabinę będzie można mieć w czarnym kolorze lub czarno-beżowym. Na liście opcji przewidziano brązową lub szarą skórzaną tapicerkę.

Najważniejsze innowacje są niewidoczne gołym okiem. Zmodernizowane Sorento jest pierwszym SUV-em Kia wyposażonym w nową ośmiobiegową automatyczną skrzynię.

Przekładania opracowana przez koreańskich inżynierów skrywa 143 nowe i opatentowane rozwiązania, które mają zapewniać płynną redukcję przełożeń, szybszą reakcję na gaz przy jednoczesnym ograniczeniu emisji szkodliwych substancji.

Nowy ośmiobiegowy automat będzie współpracował z silnikiem Diesla 2.2/200 KM (441 Nm) i zastąpi stosowaną dotychczas przekładnię automatyczną o sześciu przełożeniach (w ofercie jest też 6-biegowy manual). Debiutująca przekładnia może pracować w czterech trybach (Eco, Comfort, Sport i Smart).

Nowa Kia Sorento zadebiutuje oficjalnie w czasie wrześniowego salonu samochodowego we Frankfurcie. Do sprzedaży trafi chwilę po premierze.

Przy okazji modernizacji Kia wprowadza Sorento w wersji GT Line. Takie auto jest wyposażone w czteropunktowe światła przeciwmgłowe w technice LED, czerwone zaciski hamulców. Z tyłu lśnią chromowane podwójne końcówki wydechu. Na pokładzie panuje "sportowy" klimat.