Volkswagen arteon to najbardziej spektakularna nowość niemieckiej marki od wielu lat. Wygląda efektownie, ma sportowo przycięty tył oraz wyposażenie bogatsze niż passat.

Od passata odróżniają go też wymiary - arteon jest dłuższy o 9,5 cm, a rozstaw osi powiększono o niemal 5 cm. Dodatkowe centymetry zaowocowały bardzo dużą ilością miejsca w kabinie. Szczególnie siedzącym z tyłu na pewno nie zabraknie miejsca na nogi. Do tego jest jeszcze ogromny bagażnik o pojemności od 563 do 1557 litrów.

Jednak nie tylko przestronnością i aparycją arteon ma do siebie przyciągać. Volkswagen postarał się, by jego topowy model był wyposażony w najnowsze technologie pilnujące bezpieczeństwa. Pierwszym z brzegu przykładem innowacji może być aktywny tempomat ACC, który zawczasu reaguje na ograniczenia prędkości oraz znaki na drogach (wyczuwa zakręty, ronda, rozjazdy) i automatycznie dostosowuje prędkość jazdy.

System multimedialny z ekranem wielkości laptopa ;) może wykonywać polecenia wydawane gestami. A zamiast zegarów na ekranie za kierownicą wyświetlają się wirtualne wskaźniki w różnych konfiguracjach.

Inna nowinka to reflektory doświetlające zakręt jeszcze zanim samochód zacznie skręcać. To rozwiązanie posiłkuje się danymi z GPS oraz widokiem z kamery. Jest też system Emergency Assist drugiej generacji - gdy kierowca zasłabnie i przestanie kontrolować auto, układ nie tylko wyhamuje arteona, ale też skieruje na skrajny prawy pas jezdni, jeśli okaże się on wolny.

Od pierwszej godziny auta znikały jak ciepłe bułeczki

Przypominamy, że razem z debiutem arteona w czasie wiosennych targów w Poznaniu, po raz pierwszy w Polsce Volkswagen zdecydował się sprzedawać auta przez internet. I już w pierwszej godzinie od uruchomienia strony kierowcy kupili trzy auta z 30 ekskluzywnych sztuk. A w ciągu dwóch dni zarezerwowano całą pulę dostępnych aut.

Wyposażenie seryjne?

Nadwozie podstawowego modelu Essence ma chromowane listwy wokół bocznych szyb, tylne lampy w technologii LED, diodowe reflektory ze światłami do jazdy dziennej wykonanymi w tej samej technologii i minimum 17-calowe alufelgi. W wyposażeniu bezkluczykowy system uruchamiania pojazdu Keyless Go, aktywny tempomat ACC do 210 km/h analizujący dane z systemu nawigacji, układ rozpoznający zmęczenie kierowcy, system multimedialny Composition Media z kolorowym ekranem dotykowym, 8 głośnikami, wejściem AUX-IN i USB (dla urządzeń Apple) oraz z instalacją telefoniczną Bluetooth, klimatyzacja dwustrefową, wielofunkcyjna kierownica pokrytą skórą (w autach z DSG z łopatkami do zmiany biegów), fotele częściowo regulowane elektrycznie (6 ustawień).

Poprzednik model CC był samochodem klasy średniej. Arteon to już klasa wyższa i na dodatek pełni honory najbardziej luksusowego auta VW. Można pokusić się o stwierdzenie, że jeszcze dekadę temu VW nie odważyłby się szokować takim przodem nawet w śmiałym prototypie. A arteon jest już samochodem produkcyjnym.

Bogatszy arteon elegance będzie dodatkowo wyposażony standardowo w chromowane obudowy lusterek, LED-owe lampy tylne z dynamicznymi diodami kierunkowskazów, 18-calowe alufelgi, chromowane listwy u dołu wokół nadwozia, podgrzewane spryskiwacze przedniej szyby. W środku m.in. szwy tapicerki foteli oraz dywaników w kontrastowym kolorze, nakładki na pedały o wyglądzie aluminium, tapicerka z alcantary i skóry, podgrzewane fotele z przodu.

Szczyptę sportowego wyglądu zapewni arteon R-Line (na zdjęciach), którego wloty powietrza z przodu w kształcie litery C zostaną polakierowane na czarno. Samochód dostanie też chromowane listwy u dołu wokół auta i chromowane nakładki wydechu w zderzaku. W środku czeka wielofunkcyjna sportowa kierownica pokryta skórą, podsufitka w kolorze tytanowej czerni, tapicerka foteli z alcantary i skóry z logo R-Line.

Skąd moc? Cena?

Volkswagen arteon jest dostępny do wyboru z trzema silnikami o różnej mocy - wszystkie połączone są z dwusprzęgłową, automatyczną skrzynią biegów DSG.

Model z jednostką 2.0 TDI/150 KM - takie auto kosztuje 154 590 zł. Producent deklaruje, że zużycie paliwa w cyklu mieszanym wyniesie 4.4 l/100 km.

Ceny modeli z dwoma najmocniejszymi silnikami - 2.0 TSI/280 KM (7.3 l w cyklu mieszanym) oraz 2.0 TDI/240 KM (5.9 l/100 km) wynoszą, odpowiednio od 202 590 zł i od 197 790 zł.

W ciągu tego roku ofertę uzupełnią kolejne silniki, dwa o mocy 190 KM (TSI i TDI), których produkcja rozpocznie się we wrześniu.

Od listopada będzie dostępna jednostka 1.5 TSI/150 KM współpracująca z 6-biegową przekładnią mechaniczną. Nowy silnik został wyposażony w system odłączania połowy z czterech cylindrów i w całej palecie VW zastąpi motor 1.4 TSI.

Arteon w bazowej wersji essence, napędzany jednostką 1.5 TSI kosztuje 127 690 zł - to najtańsza odmiana tego auta. Dla porównania najtańszy passat 1.4 TSI/150 KM jest wyceniony od 101 tys. zł.

Koszty eksploatacji?

Volkswagen twierdzi, że w przypadku modeli z silnikami 1.5 TSI/150 KM oraz 2.0 TDI/150 KM pierwszy przegląd serwisowy o rozszerzonym zakresie przypada maksymalnie po 3 latach lub po przebiegu 60 tys. km. Wymiana oleju (zgodnie ze wskazaniami na tablicy rozdzielczej) powinna się odbyć maksymalnie po 2 latach lub po 30 tys. km. Wiele materiałów eksploatacyjnych, np. olej w skrzyni biegów, w ogóle nie podlega wymianie.

VW przewiduje, że koszty serwisowe w pierwszych 4 latach użytkowania i przez pierwsze przejechane 60 tys. km nie przekroczą łącznie 900 zł.