Hyundai KONA powalczy o kieszenie kierowców lubiących niewielkie SUV-y. A argumentem przemawiającym za nowością koreańskiej marki ma być m.in. stylistyka. Przód auta zdominował kaskadowy grill - charakterystyczny element wyglądu najnowszych modeli tej marki.

Zastosowano też nowe, podwójne reflektory, a światła LED do jazdy dziennej przewidziano na górze reflektorów.

Koreańczycy są świadomi, że wygląd to nie wszystko. Na pokładzie pojawi się wiele udogodnień - jednym z nich jest wyświetlacz typu HUD (head-up display) oferowany zazwyczaj w autach z wyższych segmentów.

Kierowca na wysokości wzroku zobaczy najważniejsze informacje - prędkości i wskazówki nawigacji. Inżynierowie twierdzą, że obraz jest bardzo dobrze czytelny nawet w świetle dziennym.

Technicznie model KONA został oparty na hyundaiu i20.

Silniki? Do wyboru trzy jednostki. Benzynowy litrowy trzycylindrowiec ma turbodoładowanie i produkuje 120 KM. Napęd na przednie koła przenosi sześciobiegowa skrzyni manualna. Od zera do 100 km/h auto powinno przyspieszać w 12 sekund. Średnie spalanie producent obiecuje na poziomie 5,3 l/100 km. Prędkość maksymalna ok. 180 km/h.

Najmocniejszy 177-konny turbobenzynowiec ma pojemność 1.6 l. Silnik współpracuje  z siedmiostopniową, dwusprzęgłową przekładnią DCT. Do setki samochód powinien przyspieszać w 7,7 s od startu. Spalanie średnie określono na 7,3 l/100 KM. Prędkość 210 km/h to maksimum możliwości. 

Nie zabraknie też wersji wysokoprężnej z silnikiem 1.6 CRDi. Kona będzie też oferowany z układem 4x4.

Koreański koncern przewiduje też wprowadzenie na całym świecie w 2018 roku modelu kona z napędem elektrycznym - takie auto na jednym ładowaniu ma pokonywać 390 km.

Specjalnie dla modelu KONA zaprojektowano płytę podłogową. A wysokowytrzymała stal plus zestaw elektronicznych systemów mają dbać o bezpieczeństwo pasażerów. Lista asystentów obejmuje m.in. układ zapobiegania kolizjom, który dzięki kamerze i radarowi wykrywa niebezpieczeństwo i w razie potrzeby zaciska hamulce; kolejny potrafi utrzymać  auto na pasie ruchu, jest też asystent świateł drogowych czy układ kontrolujący uwagę kierowcy.

Auto można wyposażyć w system ostrzegania o samochodach w martwym polu oraz układ ostrzegający przed pojazdami w momencie, gdy cofamy autem (widoczność zasłania np. dostawczak).

Hyundai KONA pojawi się też w Polsce, ale nie będzie to jedyna premiera w tej lidze. Jesienią w czasie salonu samochodowego we Frankfurcie Kia również przedstawi nowość SUV o nazwie STONIC zbudowaną na platformie nowego rio. CZYTAJ WIĘCEJ>>

KONA jest częścią ofensywy Hyundaia, która zakłada do 2020 roku wprowadzenie dwóch modeli SUV - małego oraz większego od Santa Fe. Nowy crossover koreańskiej marki swoją nazwę zawdzięcza przybrzeżnemu regionowi hawajskiej wyspy, popularnej wśród poszukiwaczy wrażeń.