Skoda Karoq uchyla rąbka tajemnicy. Czeski producent zdjął maskowanie i pozwala obejrzeć detale nowego kompaktowego SUV-a, który zastąpi Yeti i będzie pozycjonowany poniżej modelu Kodiaq.

Samochód zapowiada się atrakcyjnie. Po obu stronach dużej, lśniącej osłony chłodnicy wprawiono reflektory niczym wyciosane z kawałka szkła kryształowego. Przednie światła wykonane są w całości w technologii LED, która została wykorzystana również z tyłu. Światła tylne tworzą typowy dla Skody kształt litery "C".

Mocnym atutem samochodu będzie bagażnik, który oferuje pojemność 521 l. Możliwości transportowe rosną do 1630 l po złożeniu tylnych siedzeń. W połączeniu z opcjonalnymi tylnymi siedzeniami VarioFlex, przestrzeń ładowni jest zmienna i może pomieścić od 479 do 588 l.

System VarioFlex składa się z trzech oddzielnych i regulowanych foteli tylnych. Kiedy zajdzie potrzeba siedzenia będzie można również całkowicie zdemontować, a wtedy SUV zmieni się w vana o pojemności 1810 l.

Nowy styl wnętrza

We wnętrzu czeka zupełnie nowa deska rozdzielcza, podzielona na wysoką górną i wąską dolną część. Cztery duże otwory wentylacyjne ustawione są pionowo, a dwa środkowe wkomponowano z po obu stronach wielkiego ekranu dotykowych do obsługi multimediów. W technologii LED wykonano oświetlenie kabiny.

Producent twierdzi, że w nowy model rozpieści pod względem przestronności, a kabina zaoferuje mnóstwo miejsca dla rodziny i na jej hobby. Przykładowo przestrzeń na nogi wydłużyła się do 68 mm w porównaniu do schodzącego Yeti (pomiar od kolan pasażera tylnej kanapy do oparcia przedniego fotela). Także możliwości transportowe mają być mocną stroną nowego czeskiego SUV-a.

Skoda Karoq ma 4382 mm długości i jest krótsza od kodiaqa o ponad 31 cm. Szerokość wynosi 1841 mm a wysokość 1605 mm. Zastosowanie napędu 4x4 sprawia, że rozstaw osi będzie o 8 mm mniejszy w porównaniu do wersji przednionapędowej (2638 mm).

Skoda Karoq z wirtualnym kokpitem

Bajery? Karoq będzie pierwszy modelem w historii Skody, w którym zamiast analogowych wskaźników pojawi się wirtualny kokpit o dużej rozdzielczości (rodem z Audi). Na takim monitorze będzie można ustawiać np. duży widok mapy nawigacji.

O komfort i bezpieczeństwo mają dbać elektroniczni asystenci od parkowania, utrzymywania pasa ruchu czy jazdy w korku. Lista obejmuje też system monitorowania martwego pola w lusterkach bocznych. Na dokładkę samochód będzie umiał automatycznie zahamować, kiedy kierowca nie zauważy pieszego lub zagapi się w korku. A inne rozwiązanie wyhamuje pojazd i sprowadzi na pobocze kiedy prowadzący zasłabnie.

Pięć silników do wyboru

Do napędu modelu Karoq Skoda przewidziała dwa silniki benzynowe i trzy wysokoprężne - cztery z nich to absolutne nowości. Motory o pojemności 1.0 (trzycylindrowy), 1.5, 1.6 i 2.0 litrów generują moc od 115 do 190 KM.

Wszystkie konstrukcje korzystają z turbodoładowania i posiadają wtrysk bezpośredni, wyposażone są także w start-stop i układ odzyskiwania energii z hamowania.
Nowa jednostka 1.5 TSI skrywa w sobie system dezaktywacji cylindrów podczas jazdy z mniejszym obciążeniem. Za wyjątkiem najmocniejszego wariantu wysokoprężnego oferowany jest wybór pomiędzy sześciobiegową skrzynią ręczną i siedmiostopniową przekładnią dwusprzęgłową DSG. Topowy wariant 2.0 TDI 190 KM standardowo wyposażony jest w napęd na cztery koła i automat DSG.

Kiedy w Polsce?

W ofercie Skody nowy model Karoq stanie poniżej większego Kodiaqa. A to oznacza, że będzie najtańszym SUV-em czeskiej marki na rynku.

- Skoda Karoq zastąpi model Yeti. Nowy SUV zadebiutuje w drugiej połowie maja w Sztokholmie, a w Polsce będzie dostępny w listopadzie po salonie samochodowym we Frankfurcie - powiedziała dziennik.pl Klaudyna Gorzan, kierownik ds. PR marki Skoda w Volkswagen Group Polska Sp. z o.o. Wśród rywali wymieniła takie modele jak Hyundai Tucson, Kia Sportage, Nissan Qashqai czy Renault Kadjar.