Moda na SUV-y napełnia skarbce producentów. Tylko w klasie kompaktowej udział aut z większym prześwitem zwiększył się z 7 proc. w 2010 roku do prawie 20 proc. obecnie. Dlatego Opel także postanowił wykroić dla siebie kawałek tego dochodowego tortu, a pomoże mu w tym nowy model o nazwie grandland X.

Opel grandland X dołączy do astry i zafiry

Po mniejszym modelu crossland X nowy i postawny SUV niemieckiej marki to już drugie dziecko stworzone przy współpracy z francuskim koncernem PSA. Powstał na płycie podłogowej wykorzystywanej przez peugeota 3008 (auto zdobyło tytuł Car of the Year 2017).

Gabarytowo 4,48-metrowy grandland X gra w bardzo konkurencyjnej lidze z hyundaiem tucsonem, kią sportage i VW tiguanem. A w ofercie pomoże Oplowi rozpychać się w klasie astry i zafiry.

Grandland X ma 4477 mm długości, 1844 mm szerokości i 1636 mm wysokości. To już trzeci Opel oznaczony symbolem "X". Poza nim są jeszcze krótsze o około 20 cm crossland X i mokka X.

Nowy SUV Opla został naszpikowany rozwiązaniami ułatwiającymi życie człowiekowi. Lista obejmuje: adaptacyjny tempomat z funkcją wykrywania pieszych, system automatycznego hamowania awaryjnego, system wykrywania senności kierowcy, asystenta parkowania czy kamerę 360°.

O komfort zadbają m.in. ergonomiczne fotele z atestem AGR (Akcji na rzecz Zdrowych Pleców), podgrzewana kierownica i podgrzewane fotele z przodu i z tyłu, a także klapa bagażnika otwierana ruchem stopy.

Łączność z internetem zapewni system IntelliLink, a Opel OnStar pomoże w rezerwacji pokoju w hotelach czy wyszuka parking. Indukcyjna ładowarka pozwoli na bezprzewodowe ładowanie smartfonów. Noc rozjaśni adaptacyjny system oświetlenia (AFL) z diodowymi reflektorami.

Jeśli ktoś tęskni się za napędem 4x4 to taki nie został przewidziany. Trakcję na śliskim i poza asfaltem ma poprawiać system Grip Control. To elektroniczny układ, który poprzez ESP dopuszcza uślizg kół i symuluje blokadę dyferencjału. Na wyjechanie z zaspy powinno wystarczyć. Poza tym jest też asystent pokonywania wzniesień.

W kabinie panuje czytelna estetyka znana z astry produkowanej w Gliwicach. Przyciski i pokrętła w środkowej części deski rozdzielczej pogrupowano w trzech rzędach - ręka powinna intuicyjnie trafiać na nie kiedy zajdzie potrzeba. Plus za umieszczenie monitora oraz zegarów w jednej linii, dzięki temu kierowca nie musi błądzić w poszukiwaniu danych.

Silniki pozostają tajemnicą. Można spodziewać się oferty znanej spod maski peugeota 3008, czyli doładowanej trzycylindrowej jednostki benzynowej 1.2 i 1.6 Turbo. Wysokoprężnych wersji 1.6 i 2.0 także nie zabraknie.

Wysoka pozycja za kierownicą gwarantuje dobrą widoczność. A 2675 mm rozstawu osi pozwoliło stworzyć całkiem przestronne wnętrze dla rodziny i na jej hobby. Bagażnik o pojemności 514 l da się powiększyć do 1652 l - takimi wartościami grandland X może konkurować nawet z najprzestronniejszymi kompaktowymi kombi.

Opel grandland X oficjalnie zadebiutuje w połowie września 2017 w czasie salonu samochodowego we Frankfurcie.

Opel czuje interes. Analitycy prognozują, że w ciągu 10 lat udział samochodów sportowo-użytkowych i crossoverów wśród nowych pojazdów sprzedawanych w Europie zwiększy się z 7 (w 2007 r.) do 20 procent (w 2017 r.). Obecnie na Starym Kontynencie co piąty kupowane nowe auto należy do klasy kompaktowej. Opel grandland X będzie świeżą krwią na rynku.