Nowa ibiza przypomina większego brata leona. Więcej różnic widać z tyłu - z tej perspektywy nie sposób jej pomylić z żadnym innym Seatem. Auto zaprojektowano w Barcelonie, więc uroda kipi hiszpańskim temperamentem.

Co ważne, już na pierwszy rzut oka widać, że samochód urósł. Auto jest dłuższe aż o 9 cm i szersze o 8,7 cm - teraz mierzy odpowiednio 4052 mm i 1780 mm. W środku wygospodarowano dużo miejsca dla pasażerów tylnej kanapy. Swobodnie czują się tam osoby o wzroście ponad 186 cm - sprawdziliśmy, nie ma mowy o trącaniu głową sufitu. Wyraźnie odczuwalne jest też poszerzenie kabiny - z tyłu zrobiło się obszerniej o 35 mm, zaś z przodu zamontowano ponoć najszersze fotele w tej klasie (+42 mm).

Seat ibiza rośnie w oczach

Za plecami kryje się aż 355-litrowy bagażnik - to klasowy rekord i właściwie już poziom kompaktów. W dodatku próg załadunku jest niżej niż w poprzedniczce. Dla porównani skoda fabia oferuje kufer o pojemności 330 l.

Skąd tak radykalna zmiana gabarytów i przyrost miejsca na pokładzie? Ibiza powstała na nowej modułowej platformy koncernu VW, inżynierowie nazwali ją MQB A0. Już teraz wiadomo, że z tej samej architektury skorzysta nowy i mniejszy od ateki SUV Seata - arona.

Wnętrze to nowy poziom jakości w porównaniu do poprzednika. Kierowca już od pierwszych chwil odnajduje się w kokpicie. Ma też więcej swobody niż w starym modelu. Największe wrażenie robi system multimedialny z 8-calowym ekranem dotykowym. Automatyczna klimatyzacja może mieć teraz 2-strefową regulację temperatury. 300-watowy wzmacniacz i 7 głośników marki BeatsAudio doceni nie tylko miłośnik południowych rytmów.

Moc i bajery

Silniki? W Polsce Seat do nowej ibizy jako bazowe serce przewidział wolnossące, 75-konne 1.0 MPI. Nie zabraknie turbobenzynowego, trzycylindrowego 1.0 TSI o mocy 95 KM i 115 KM. Ofertę wzmocni też nowe 150-konne 1.5 TSI.

Fani turbodiesli też mają w czym wybierać - silnik 1,6 TDI występuje aż 3 wariantach: 80, 95 i 115 KM. Wybrane silniki mogą współpracować z przekładnią DSG, standardem będą jednak manuale 5- lub 6-biegowe (w zależności od poziomu mocy).

Bajery? Nowy seat ibiza pod karoserią ma standardowo montowany system unikania kolizji z funkcją wykrywania pieszych. Lista płatnych opcji przewiduje adaptacyjny tempomat, kamerę cofania, kluczyk zbliżeniowy, 18-calowe alufelgi oraz reflektory wykonane całkowicie w technice LED.

Nowy trend z Europy Zachodniej?

Przy okazji debiutu nowej ibizy Seat zauważył nowy rosnący trend na rynkach Europy Zachodniej - tam kierowcy coraz częściej rezygnują z kupowania czterech kółek na własność i wybierają użytkowanie pojazdu, a następnie zamianę na kolejny nowy.

Hiszpańska marka postanowiła wprowadzić ten sposób finansowania także nad Wisłę. Na czym polega mechanizm? Przykładowo za kierownicę nowej ibizy można wskoczyć nawet bez wkładu własnego. Wystarczy podpisać umowę, a potem w miesięcznych ratach (mniejszych niż w klasycznym kredycie samochodowym) spłacać jedynie utratę wartości pojazdu, a nie całą jego cenę. Po trzech lub czterech latach można dotychczasowe auto oddać dilerowi i wybrać nowe lub je odkupić.

Co i za ile w Polsce?

Nowy seat ibiza wyjedzie na ulice w połowie 2017 roku i będzie występował w pięciu wersjach wyposażenia: Reference, Style, Full LED, FR i Xcellence. Najtańsza wersja 1.0 MPI/75 KM kosztuje 48 900 zł, przy skorzystaniu z "samochodowego abonamentu" miesięcznie za użytkowanie auta kierowca ma płacić 310 zł.

Zdecydowanie ciekawszą opcją jest jednak ibiza w wersji Full LED, którą wyposażono standardowo w pełne światła LED (ich barwa jest zbliżona do dziennej i dzięki temu kierowca ma lepszy komfort jazdy nocą). Samochód wyceniono na prawie 53 tys. zł, ale w abonamencie kwota już nie jest tak straszna - miesięczne korzystanie z takiego modelu kosztuje 333 zł.

Plany? Nowy rywal skody kodiaq

W drugiej połowie 2017 roku pojawi się crossover arona, zbudowany na tej samej platformie co ibiza. W 2018 roku światło dzienne ujrzy kolejny SUV w ofercie hiszpańskiego producenta - będzie większy od modelu ateca i dostępny w dwóch wersjach: 5- i 7-osobowej. Nie jest tajemnicą, że o względy kierowców będzie walczyć z bliźniaczą skodą kodiaq.

psav