- Seryjne audi RS Q8 będzie w ponad 95 proc. wyglądać jak pokazane w Genewie Q8 sport - powiedział Marc Lichte, szef designu niemieckiej marki.

Audi Q8 sport concept to już kolejny model, który wyszedł spod ręki stylistów nadzorowanych przez Lichte. Jak widać byłemu projektantowi Volkswagena służy praca w Ingolstadt - za jego panowania kolejne nowe Audi nabierają charyzmy, a to może się podobać.

Pokazany w Genewie pięciometrowy prototyp zapowiada nowe RS Q8, czyli seryjne wydanie najmocniejszej odmiany topowego SUV-a Audi. Auto łączy trzy obecnie wiodące trendy w motoryzacji - oferuje sportowe osiągi, pochodzi z klasy premium no i jest SUV-em. Wiele detali przypomina Audi Ur-quattro z lat osiemdziesiątych XX w. Lista nawiązań do przeszłości obejmuje m.in. płaski, a jednocześnie bardzo szeroki słupek C oraz wydatne nadkola. Podobno właśnie tak będą wyglądać przyszły modele produkcyjne z Ingolstadt.

Poza stylistyką Q8 sport może kusić także rozwiązaniami technicznymi. Pod awangardową karoserią pokrytą pomarańczowym lakierem krypton czai się nowość na skalę światową. Konstruktorzy z Ingolstadt po raz pierwszy w zespół hybrydowy zestawili doładowany sześciocylindrowy silnik 3.0 TFSI o mocy 450 KM z elektrycznie napędzaną sprężarką mechaniczną i rekuperującym układem mild hybrid. Zamontowany pomiędzy wałem korbowym a skrzynią biegów układ zapewnia odzysk energii, a w razie potrzeby pracuje w przeciwnym kierunku, jako dodatkowy silnik elektryczny. Za dostarczanie prądu odpowiada instalacja elektryczna 48 V.

W efekcie podczas gwałtownego zrywu, gdy jednostki spalinowa i elektryczna pracują równocześnie, dzięki dodatkowej mocy silnika elektrycznego 20 kW i dzięki jego momentowi obrotowemu rzędu 170 Nm, cały układ hybrydowy wytwarza aż 476 KM i systemowy moment obrotowy rzędu 700 Nm. Taki potencjał potrafi rozpędzić auto od 0 do 100 km/h w 4,7 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 275 km/h.

Producent twierdzi, że połączone możliwości jednostki V6 TFSI i dodatkowego silnika elektrycznego oferuje moc ośmiocylindrowca, a jednocześnie zapewnia umiarkowany apetyt na benzynę, niczym motor czterocylindrowy. Ponoć spalanie spadło w stosunku do porównywalnego silnika bez układu mild hybrid o ponad jeden litr na 100 km, i to pomimo wzrostu mocy o 20 kW. Łączny zasięg Audi Q8 sport concept z bakiem o pojemności 85 litrów, wynosi ponad 1200 km.

Montowany w tyle pojazdu, pod bagażnikiem, akumulator litowo-jonowy o wydajności 0,9 kWh, pozwala na jazdę w korku (w sytuacji częstego zatrzymywania się i ruszania) przy wyłączonym silniku spalinowym, a także na manewrowanie i parkowanie wyłącznie na napędzie elektrycznym. Podczas hamowania układ rekuperacji ponownie ładuje akumulator, dzięki czemu można szybciej i częściej poruszać się na prądzie.

Audi Q8 sport concept ma od początku do końca aż 5,02 m długości. Trzy metry rozstawu osi gwarantują dużo miejsca dla pasażerów i bagażu. Dla ekstremalnie opływowej sylwetki zrezygnowano z klamek. Drzwi otwierają się dzięki "podskórnym" czujnikom - po dotknięciu pierścieni logo Audi w słupkach B i C lekko odskakują i otwierają się pod zaprogramowanym kątem.

Kabina przewiduje miejsca dla czterech osób. Podobno na pokładzie jest komfortowo niczym w klasie biznes i to mimo płaskiej linii dachu. Przy obsłudze samochodu Audi stawia na duże ekrany dotykowe - w aucie pojawiła się nowa wersja wirtualnego kokpitu i wyświetlacz danych na szybie, na wprost wzroku kierowcy.

Ten ostatni wykorzystuje rozwiązania rozszerzonej rzeczywistości (ang. augmented reality), dzięki której wirtualne wskaźniki przenikają się ze światem rzeczywistym. Przykładowo: strzałkę nawigacji widzimy w tym samym miejscu zasięgu wzroku, w którym znajduje się prawdziwa strzałka na jezdni.

W Q8 sport zastosowano cyfrową technikę laserowego oświetlenia Matrix. Podzielony na miliony pikseli promień oświetla drogę z wysoką rozdzielczością i dokładnością. Tuż pod krawędzią maski silnika wkomponowano wąskie pasmo diodowe, które może być kierunkowskazem (sygnał świetlny biegnie od wewnątrz w kierunku skrętu) i światłem do jazdy w dzień. Reflektory reagują na zmiany na drodze tak by nie oślepiać innych użytkowników.

Niemiecki SUV od podłoża stale odpycha się czterema kołami na raz (napęd quattro). O komfort jazdy dba pneumatyczne zawieszenie, które poza stopniem twardości pozwala ustawić prześwit na pięciu poziomach. Różnica pomiędzy najwyższym a najniższym to 90 mm. Kolosa zatrzymają hamulce z 20-calowymi tarczami ceramicznymi.

Przyszłość? Q8 sport concept nie powstał na darmo. Wiadomo, że na jego bazie będzie rozwijany samochód produkcyjny, który Audi wprowadzi na rynek w 2018 roku.