Volvo XC60 najnowszej generacji zadebiutuje w czasie salonu samochodowego w Genewie. To będzie najważniejsza premiera szwedzkiej marki.

Producent jeszcze przed ujawnieniem wyglądu daje kierowcom przedsmak bajerów, które SUV dostanie pod karoserię. Najważniejszym z nich będzie nowy system bezpieczeństwa zaprojektowany tak, aby przy wykorzystaniu automatycznego prowadzenia pojazdu uniknąć kolizji. Inżynierowie Volvo wierzą, że dzięki temu nowe XC60 będzie jednym z najbezpieczniejszych samochodów na świecie.

- Pracowaliśmy nad systemami, które mają wspierać unikanie kolizji od wielu lat. Teraz widzimy jak bardzo efektywne one są. Tylko w Szwecji wg. badań dzięki systemowi automatycznego hamowania, liczba kolizji drogowych spadła o 45 procent. W nowym XC60 chcemy zrobić kolejny krok, tak aby samochód nie tylko sam hamował ale również przejął prowadzenie - powiedziała Malin Ekholm z Centrum Bezpieczeństwa Volvo Cars.

System city safety w nowym XC60 został wzbogacony o układ przejęcia kontroli nad torem jazdy. Kiedy auto wykryje przeszkodę i odnotuje brak reakcji kierowcy - rozpocznie hamowanie. Jeśli samo hamowanie nie będzie prowadziło do uniknięcia zderzenia, wówczas samochód przejmie kontrolę nad kierownicą. System city safety ma pomagać uniknąć zderzeń z innymi pojazdami, pieszymi a także dużymi zwierzętami. Wspomaganie kierowania będzie działać przy prędkościach pomiędzy 50-100 km/h.

Nowe XC60 zostanie również wyposażone w nowy system omijania przeszkód, który pomoże uniknąć zderzenia z pojazdem jadącym w tę samą stronę. System będzie aktywny w zakresie prędkości od 60 do 140 km/h.

- Wszystkie te elementy potwierdzają nasze dążenie do wprowadzenia w pełni autonomicznego samochodu - dodała Ekholm.

Także system monitorowania martwego pola został poprawiony. W nowym XC60 jeśli układ uzna, zmianę pasa ruchu za niebezpieczną automatycznie skieruje samochód na poprzedni pas ruchu.

- W nowym XC60, mamy tą samą technologię bezpieczeństwa, którą zaprezentowaliśmy w większej serii 90. (…) Naszą wizją jest prosty cel - nikt nie zginie ani nie odniesie poważnych obrażeń za kierownicą Volvo po roku 2020 - kwituje Malin Ekholm.