Kia rio to bestseller koreańskiego producenta - tylko w 2015 na całym świecie do kierowców trafiło ponad 473 tys. sztuk tego auta. W Polsce rio zajmuje 3. miejsce i z wynikiem 3377 sprzedanych egzemplarzy w minionym roku stanęła na podium obok cee’da i numeru jeden nad Wisłą - sportage.

Teraz przyszła pora na zmianę warty - koncern uchylił rąbka tajemnicy i ujawnił pierwsze wizualizacje zupełnie nowej generacji swojego światowego przeboju. Czy czwarte pokolenie rio będzie najbardziej atrakcyjnym autem tej klasy na rynku? Można pokusić się o stwierdzenie, że już premierowe szkice zwiastują czarne chmury nad dachami skody fabii, toyoty yaris i spółki.

Nowe rio zostało stworzone przez inżynierów pracujących w Niemczech i Kalifornii. Nie zabrakło też pomocnej dłoni z centralnego biura projektowego w koreańskim Namyang.

Gra prostych linii i gładkich powierzchni upodabnia rio do debiutujących na polskim rynku optimy i hybrydowej niro. Dłuższa maska wysmukla całe nadwozie, a charakterystyczny dla marki "tygrysi nos" węszy nad asfaltem. Sportowej iskry dodaje ostro pochylony i szeroki słupek C.

We wnętrzu układ kokpitu także przypomina ten już stosowany w optimie. Najwidoczniej konstruktorzy na wzór Audi uznali, że im mniej przycisków, czy pokręteł tym lepiej. Co więcej, jeśli projektanci rio byli konsekwentni i poszli śladem największej limuzyny, to koreańska nowość pod względem jakości wykonania zaskoczy kierowców i… konkurencję.

Kia jak Audi? Im mniej tym lepiej

Wiadomo na 100 proc., że rozstaw osi w czwartej odsłonie rio jest dłuższy niż w schodzącym modelu. W efekcie samochód zaoferuje pasażerom jeszcze więcej miejsca na pokładzie. To dobra wiadomość, bo już trzecie wcielenie koreańskiego auta było lepsze od rywali jeśli chodzi o przestronność.

Na pokładzie producent obiecuje wyposażenie znane z droższych i większych samochodów - nie zabraknie systemów dbających o bezpieczeństwo oraz bajerów ze świata multimediów i łączności internetowej.

Także jakość prowadzenia ma być na znacznie wyższym poziomie. Czyżby i w przypadku nowego rio w te sprawy był zamieszany legendarny Albert Biermann, niegdyś odpowiedzialny za sportowe modele BMW z serii M? Przypominamy, że niemiecki inżynier pracował już nad zawieszeniem i układem kierowniczym nowej optimy kombi.

Całkowicie nowa kia rio zadebiutuje już 29 września, podczas salonu samochodowego w Paryżu. Produkcja czwartej generacji ruszy pod koniec 2016 roku. Pierwsze egzemplarze trafią do Polski pod koniec pierwszego kwartału 2017.