Produkcja forda ka w Tychach zakładzie Fiat Chrysler Automobiles (wtedy Fiat Auto Poland) ruszyła jesienią 2008 r. na mocy porozumienia dwóch koncernów motoryzacyjnych: Fiata i Forda. Przez niespełna 8 lat samochód był wytwarzany na tej samej linii co modele koncernu FCA (fiat 500 i lancia ypsilon). Produkcję ka drugiej generacji Ford wygasił pod koniec maja - łącznie w Polsce w latach 2008-2016 powstało ponad 514 tys. egzemplarzy najmniejszego forda.

Nowy ford KA+ to następca auta produkowanego do niedawna na Śląsku. Konstruktorzy opisują nowość jako samochód w przystępnej cenie. Co ważne, pierwszy raz w historii ten model będzie pięciodrzwiowy - w ten sposób Ford wreszcie stanie do rywalizacji z dacią sandero czy innymi z piątką drzwi. W ofercie Forda KA+ stanie obok fiesty.

Karoseria KA+ mierzy niespełna 4 m długości, a wnętrze ma zmieścić pięcioro pasażerów. Najmniejszy z Fordów jest nieznacznie krótszy od fiesty, a jednocześnie o 29 mm od niej wyższy. W ocenie konstruktorów tak ukształtowane nadwozie pozwoliło im stworzyć kabinę z dużą ilością miejsca nad głową z przodu. Przestrzeni na nogi siedzących tyłu mają zazdrościć inni rywale w tej klasie.

Bagażnik KA+ oferuje 270 litrów pojemności. Można go powiększyć po złożeniu tylnej kanapy dzielonej w proporcji 60/40. Na pokładzie rozsiano aż 21 schowków, dlatego trzeba uważać by nie zapomnieć gdzie i co się zostawiło.

Silnik? Do napędu nowego forda KA+ przewidziano jednostkę benzynową 1.2 l. A do wyboru będą dwa poziomy mocy: 70 KM lub 85 KM. Konstrukcję połączono z pięciobiegową manualną skrzynią. Słabszy wariant od 0 do 100 km/h powinien przyspieszać w 16 sekund, mocniejszemu sprint do setki przychodzi z większą łatwością i trwa 13,6 s. Prędkość maksymalna to odpowiednio 161 km/h i 168 kmh. W ocenie inżynierów samochód ma średnio zużywać 4,9 l/100 km.

Dwa silniki i dwie wersje wyposażenia

Wiadomo już, że kierowcy dostaną dwie wersje wyposażeniowe KA+. Najtańszą będzie model z 70-konnym silnikiem. Na pokładzie elektrycznie sterowane przednie szyby i lusterka zewnętrzne, centralny zamek z pilotem, sześć poduszek powietrznych, układ ESC z systemem Hill Start Assist (pomaga w ruszaniu pod górę), ogranicznik prędkości Speed Limiter oraz system Ford Easy Fuel (rozróżnia pistolet dystrybutora paliwa i zabrania w zatankowaniu innego rodzaju paliwa).

Na pokładzie producent zaoferuje MyFord Dock, czyli rozwiązanie, które pozwala przechowywać, przymocowywać i ładować urządzenia mobilne, takie jak telefony czy nawigacje satelitarne.

Odmiana 85-konna zostanie wyposażona w klimatyzację sterowaną manualnie. Kierowca dostanie też samochodowy system komunikacji SYNC z głosowym sterowaniem oraz funkcją AppLink - rozwianie pozwoli na korzystanie z aplikacji, odtwarzanie muzyki i wykonywanie połączeń telefonicznych bez konieczności odrywania rąk od kierownicy i wzroku od drogi. Bogatsze auto to też "inteligentny kluczyk" MyKey, przez który zaprogramujemy maksymalną dozwoloną prędkość i maksymalny poziom głośności audio, system uniemożliwia też wyłączenie układów bezpieczeństwa. A wszytko w trosce o... dzieci.

Do mocniejszego KA+ Ford oferuje dodatkowe bajery, a na liście jest m.in. klimatyzacja automatyczna, skórzana kierownica, tempomat, podgrzewane przednie fotele, system audio DAB, tylne czujniki parkowania, elektrycznie sterowane tylne szyby, podgrzewane i elektrycznie składane lusterka zewnętrzne, przyciemniane szyby oraz 15-calowe alufelgi.

Zamówienia na nowe KA+ Ford planuje zbierać od lipca. W Polsce samochód pojawi się w październiku. Pierwsze auta kierowcy odbiorą jeszcze w 2016 roku.

Ford przy nowym modelu nie zdecydował się na kontynuację produkcji w Tychach. Ka+ będzie powstawać w Indiach.