Segment kompaktowych i luksusowych SUV-ów rośnie szybciej od całego rynku. Według niezależnych analityków do 2020 roku sprzedaż takich modeli w Europie może wzrosnąć z 700 tys. w 2013 roku do 1,2 mln. Orężem Lexusa w walce o serca kierowców jest najnowszy model o nazwie NX - auto właśnie debiutuje w Polsce.

 Lexus NX jest pierwszym modelem marki w segmencie kompaktowych SUV-ów

Najmłodsze dziecko w rodzinie Lexusa jest brawurowo wystylizowane. Raczej mało kto spodziewał się, że wersja produkcyjna tylko delikatnie będzie różnić się od modelu prototypowego. Samochód tryska energią z każdej strony. Z przodu NX rozpoznasz po osłonie wlotu powietrza w kształcie klepsydry. Auto na świat patrzy przez diodowe reflektory. Również kierunkowskazy i światła do jazdy dziennej są wykonane w technologii LED. Te ostatnie wcinają się w błotniki niczym miecz samuraja.

W wersji F Sport twarz NX ma jeszcze bardziej agresywny wyraz. Co ciekawe dla uzyskania gładkiej płaszczyzny boków, konstruktorzy schowali mechanizm zamka drzwiowego i zintegrowali go z klamką oraz jej oświetleniem. Tylne lampy mają kształt L, tak charakterystyczny dla wszystkich modeli Lexusa.

NX 200t, czyli benzyna plus turbo - takiego silnika Lexus jeszcze nie miał

Karoseria odważnie smagana wizjami stylisty kryje najnowsze osiągnięcie inżynierów w dziedzinie silników. O ile do tej pory japoński producent słynął z napędu hybrydowego to zastosowanie jednostki benzynowej z doładowaniem można uznać za rewolucyjne posunięcie. Przedstawiciele Lexusa mówią, że to pierwszy taki silnik w historii marki. 

2-litrowe mechaniczne serce, które debiutuje razem z NX, dzięki turbosprężarce daje kierowcy do dyspozycji 235 KM i 350 Nm (od 1650 do 4000 obr./min). Z nowym silnikiem w duecie pracuje nowa sekwencyjna sześciobiegowa skrzynia automatyczna. Możliwości? Sprint od zera do 100 km/h trwa 7,3 sekundy. NX 200t w wersji 4x4 jest szybszy - do setki rozpędza się w 7,1 s. 

Nowy SUV Lexusa w Polsce jest także dostępny w wersji hybrydowej. Model NX 300h kryje zespół napędowy, ze sprawdzonym 2,5-litrowym spalinowym silnikiem pracującym w cyklu Atkinsona, generatorem prądu, silnikiem elektrycznym i akumulatorem trakcyjnym. Sumaryczna moc to 197 KM. 

Luksus przez duże L

Wnętrze? Zaprojektowane z polotem i pomysłem. Kokpit oprawiony w skórę kryje pełno rozwiązań ułatwiających życie kierowcy - pierwszym z listy jest specjalne miejsce na tunelu środkowym przeznaczone do indukcyjnego ładowania telefonu. Kolejny praktyczny patent to uchwyt na kubek, który zaciska się np. na butelce tak, że zakrętkę można otworzyć jedną ręką. Na pokładzie nie mogło zabraknąć użytecznej elektroniki - duży kolorowy wyświetlacz na szczycie deski rozdzielczej jest centrum komunikacji ze światem zewnętrznym i źródłem wiadomości o samochodzie. Monitor pokazuje wszelkie informacje o pracy systemów auta, nawigacji czy audio. Funkcjami życiowymi NX da się też sterować przy pomocy panelu dotykowego, który zastąpił dotychczas stosowany w lexusach dżojstik. 

Przednie skórzane fotele nie tylko wyglądają efektownie - funkcja wentylacji zadba o komfort. Tylna kanapa może mieć elektryczną regulację pochylania oparć. Rozrywki w czasie podróży NX dostarczy seryjnie montowany system audio Pioneer Premium Soundsystem. Za dopłatą Lexus dostarczy samochód wyposażony w sprzęt marki Mark Levinson - zestaw, który składa się z 14 głośników i 12-kanałowego wzmacniacza o mocy 835 W zmieni wnętrze w salę koncertową. 

Ceny? Lexus NX 300h z napędem na przednią oś kosztuje od 154 500 zł (w promocji trwającej do 30 września). Model z układem 4x4 wymaga dopłaty ok. 6 tys. zł. Co ciekawe polscy kierowcy w chwili ogłoszenia cennika od razu zwietrzyli okazję i już zdążyli zamówić ponad 500 samochodów - bez jazdy próbnej, bez oglądania…